Ofiary wołają o pamięć
Środa, 9 lipca 2014 (15:58)Marsz Pamięci ludobójstwa na Wołyniu i Kresach Południowo-Wschodnich, który przejdzie w piątek ulicami Szczecina, upamiętni straszliwą zbrodnię, jakiej dopuścili się ukraińscy szowiniści spod znaku OUN i UPA na ludności polskiej.
11 lipca 1943 r. jest datą apogeum potwornego ludobójstwa Polaków na Wołyniu i Kresach Południowo-Wschodnich, w wyniku którego łącznie wymordowano ok. 100 tys. osób. W tym roku przypada 71. rocznica tych tragicznych wydarzeń. Porozumienie Środowisk Patriotycznych oraz Stowarzyszenie Kresy na Wschodzie – Dziedzictwo i Pamięć upamiętni ofiary rzezi podczas piątkowego Marszu Pamięci.
– Organizowany przez nas marsz będzie miał charakter zadumy i pamięci o ofiarach. Chcemy podkreślić wagę traumatycznych wydarzeń sprzed lat. Podczas wspólnego przemarszu zachowamy milczenie i poniesiemy znicze jako symbol pamięci o cierpieniach Polaków na Kresach Wschodnich II RP – powiedział w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Maciej Truszkowski, jeden z organizatorów szczecińskiego Marszu Pamięci.
11 lipca br. o godz. 18.00 w katedrze św. Jakuba w Szczecinie zostanie odprawiona Eucharystia w intencji ofiar ludobójstwa. Marsz wyruszy o godz. 19.00 z placu przykatedralnego i przejdzie na cmentarz Centralny pod Krzyż Wołyński, gdzie m.in. zostanie odczytany Apel Pamięci.
– Ludobójstwo na Wołyniu było chyba jedyną w historii Narodu Polskiego tak okrutną zbrodnią. Była to kolejna ze zbrodni popełniana na naszym Narodzie, która została skazana na milczenie przez władze komunistyczne. Osoby, które wtedy zginęły, w tym momencie nie mają szans na otrzymanie jakiegokolwiek zadośćuczynienia, dlatego my musimy przypominać o ich cierpieniu – mówi organizator szczecińskiego Marszu Pamięci.
Maciej Truszkowski ubolewa nad tym, że wiedza Polaków o zbrodniach dokonanych na naszym Narodzie jest na bardzo słabym poziomie. – Chcemy uświadamiać ludziom, że pamięć o ludobójstwach jest naszym obowiązkiem. Apeluję o liczne uczestnictwo w Marszu Pamięci, aby dzięki temu oddać hołd zmarłym rodakom. Pamiętajmy, że nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary – dodał.
Magdalena Pachorek