Rok od tragedii na Lampedusie
Środa, 9 lipca 2014 (12:16)W wigilię papieskiej podróży na cmentarzu na Lampedusie została odprawiona specjalna Droga Krzyżowa upamiętniająca ofiarę życia 368 uchodźców, którzy zginęli w katastrofie morskiej.
Ojciec Święty Franciszek odwiedził Lampedusę 8 lipca 2013 r. i była to pierwsza podróż jego pontyfikatu sprowokowana tragedią morską – podaje Radio Watykańskie.
– Papieskie wołanie o globalizację solidarności jest wciąż wyznacznikiem dla naszej pracy – mówi dyrektor miejscowej Caritas Valerio Landri. Dodaje, że słowa Papieża wypowiedziane na Lampedusie były prorockim wołaniem, które skupiło naszą uwagę na dramacie uchodźców.
– Myślę tu zarówno o mieszkańcach wyspy, jak i Włoch oraz całej Europy. Pytanie Papieża „Gdzie jest twój brat?” nadal rozbrzmiewa w naszych sercach i wciąż stanowi dla nas zadanie. Choć do naszych wybrzeży docierają kolejne łodzie z uchodźcami, wczoraj np. przyjęliśmy kolejnych 500 migrantów z Afryki, to sytuacja wraca do normy. Wrócili też turyści. Myślę, że mieszkańcy tego regionu doskonale rozumieją, co to znaczy być emigrantem – mówi Valerio Landri.
Dyrektor miejscowej Caritas dodaje, że sami częstokroć wyjeżdżali za chlebem, czy to na północ Włoch, czy za granicę. – To ludzie doświadczeni życiem i chyba jakoś szczególnie wrażliwi na ten problem. Mogę powiedzieć, że „geograficznym powołaniem” Lampedusy jest gościnność i jesteśmy gotowi to powołanie dalej realizować – deklaruje.
SR