Córka Meriam jest niepełnosprawna
Wtorek, 8 lipca 2014 (12:09)Katoliczka Meriam Yahia Ibrahim Ishag, która przebywała w celi śmierci z powodu rzekomego odstępstwa od islamu, została zwolniona z więzienia po raz drugi. Rzecznik Departamentu Stanu USA Marie Harf ze względów bezpieczeństwa nie udziela jednak informacji na temat miejsca aktualnego pobytu Meriam. – Ze względu na ochronę rodziny nie powiemy nic na temat dokładnego miejsca jej pobytu – powiedziała i dodała: – Jesteśmy w kontakcie z sudańskim Ministerstwem Spraw Zagranicznych, aby zapewnić tej rodzinie jak najszybszy wyjazd z kraju.
Wyjazd za granicę nadal niepewny
Na wolności po traumie długich miesięcy więzienia, bicia, terroryzowania, zmuszania do przejścia na islam, wreszcie skazania na śmierć i porodu w celi śmierci Meriam próbowała razem z rodziną opuścić kraj na podstawie dokumentów wydanych przez rząd Sudanu Południowego. Wówczas doszło do ponownego aresztowania kobiety przez służby bezpieczeństwa pod zarzutem posiadania przez nią fałszywych dokumentów. Media i fanatycy islamscy oskarżyli nawet reżim w Chartumie o współpracę z ambasadą USA w celu umożliwienia nielegalnego opuszczenia kraju przez „apostatkę” Meriam. Sytuacja nadal jest niejasna. Według Marie Harf rodzina posiada wszystkie dokumenty potrzebne do opuszczenia Republiki Sudanu i wyjazdu do Stanów Zjednoczonych. – Wszystko zależy teraz od tego, czy rząd Sudanu zezwoli jej na wyjazd – stwierdza.
Troska o córeczkę
Oprócz nerwów i stresów związanych z pobytem w więzieniu (Meriam przebywała w nim razem z dwuletnim synkiem Martinem), rodzina Daniela Wani i Meriam obciążona jest jeszcze jednym zmartwieniem. Meriam informuje, że jej córeczka Maya doznała prawdopodobnie trwałych urazów podczas porodu, który odbywał się w warunkach więziennych, a chrześcijanka była podczas niego związana łańcuchem. Meriam bardzo przeżywa niepełnosprawność córki:
„Szczerze mówiąc, jestem bardzo nieszczęśliwa. To nie jest łatwe dla nas wszystkich. Na ulicach odbywają się demonstracje przeciwko mnie”. Rodzina marzy o tym, aby ich tortury w końcu się zakończyły, by mogli żyć w wolności i cieszyć się spokojem. W rozmowie ze stacją BBC Arabic chrześcijanka powiedziała, że „jej przyszłość jest w Bożych rękach” i chciałaby po prostu spędzić czas ze swoją rodziną.
Warto dodać, że katoliczka Meriam dokonała niedawno konwersji z prawosławia na katolicyzm, ale wobec prawa szariatu, ponieważ jej ojciec (który porzucił żonę i córkę wiele lat temu) jest muzułmaninem, ona także jest wyznawczynią islamu za co w Sudanie grozi kara śmierci.
Na Światowym Indeksie Prześladowań międzynarodowego dzieła chrześcijańskiego Open Doors, czyli na liście 50 krajów, w których chrześcijanie są najbardziej prześladowani, Sudan zajmuje wysokie 11. miejsce wśród najbrutalniejszych oprawców wyznawców Chrystusa. Open Doors zachęca do żarliwej modlitwy za więźnia sumienia, jakim jest Meriam.
Aktywiści proszą Boga o wsparcie i mądrość dla Meriam i jej rodziny, aby trwali w Jezusie i nie załamywali się, ponadto modlą się o Bożą ochronę dla rodziny oraz o uzdrowienie małej Mayi, wreszcie, aby Bóg działał w sercach władz, które mają zezwolić na wyjazd Meriam.
Dr Tomasz M. Korczyński