• Piątek, 20 marca 2026

    imieniny: Eufemii, Klaudii, Kiry

Zderzenie cywilizacji miłości z antykulturą śmierci

Niedziela, 6 lipca 2014 (20:16)

Ojciec Święty Franciszek jak nikt inny zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji i tragicznych następstw powszechnej sekularyzacji i deptania prawa naturalnego w swojej ojczyźnie.

Pod przewodnictwem prezydent Cristiny Fernández de Kirchner Argentyna jest niszczona moralnie i ideologicznie. Państwo to zalegalizowało homoukłady, marihuanę, a przy tym popada w ruinę gospodarczą, odnotowuje wysokie bezrobocie i wysoką przestępczość. Papież zapowiedział, że w 2016 roku odwiedzi Argentynę z okazji Kongresu Eucharystycznego i 200. rocznicy niepodległości kraju.

Pod koniec listopada 2013 roku hordy homoseksualnych barbarzyńców wyraziły swoją opinię na temat Ojca Świętego. Spaliły jego kukłę. Feministki, lesbijki i geje chcieli spalić także katedrę pw. św. Jana Chrzciciela w argentyńskim mieście San Juan de Cuyo, jednak odważna i zdecydowana reakcja ok. 1,5 tys. młodych katolików zatrzymała pochód 7 tys. opętanych nienawiścią ludzi.

Młodzi katolicy, nie odstępując od siebie, zatrzymali bandę, która chciała dokonać profanacji świątyni. Zablokowali wejście do katedry. Ochronili Najświętszy Sakrament przed bluźnierstwem. Jednak zostali przy tym dotkliwie zelżeni, poturbowani, poniżeni, opluci, co można zobaczyć na filmie TUTAJ.

Niestety nie udało się obronić świętości w innym miejscu. W bieżącym miesiącu w mieście La Plata geje nakręcili reklamę swojego baru w… katedrze. Nie muszę dodawać, że bez zgody władz kościelnych. Ksiądz arcybiskup Hector Aguer, ordynariusz archidiecezji La Plata, spot reklamowy baru dla sodomitów określił jako „bezprawną ohydę”. Na materiale widać nie tylko wulgarne podrygi tańczących śpiewaczek i transwestytów, ale także akty bluźnierstwa, jak symulację spowiedzi i prześmiewcze odmawianie modlitwy „Ojcze nasz”. Na wideo „aktorzy” określają się mianem „bóstw seksualnego pożądania”. Arcybiskup Aguer zaapelował do wiernych o modlitwę za uczestników gejowskiej produkcji. „Jezus w swej litości i mocy może poruszyć serca i ich nawrócić”.

Tak wygląda kontemplacja tolerancji i wolności w wykonaniu lewackich środowisk. Strzeżmy się ich i prowadźmy zdecydowaną ofensywę przeciwko tej antykulturze zagłady, ponieważ także w naszej Ojczyźnie można odczuć agresję i nietolerancję wymierzoną w ludzi wierzących.

Przy okazji przypomnę, że św. Jan Paweł II do Argentyny przybywał dwukrotnie. Dwukrotnie były to wizyty związane ze straszliwym zjawiskiem wojny.

W czerwcu 1982 roku św. Jan Paweł II przebywał w Argentynie przez dwa dni. Głównym powodem jego pobytu było poszukiwanie drogi na rzecz pokoju zwaśnionych stron: Wielkiej Brytanii i kraju Andów. Spór toczył się wówczas o wyspy Falklandy.

Drugi raz Jan Paweł II przybył do Argentyny w 1987 roku. Wówczas okazją do pielgrzymki był dziękczynienie Bogu za pokojowe rozwiązanie konfliktu między Argentyną a Chile oraz Światowe Dni Młodzieży w Buenos Aires.

Zdeprawowanie nie jest winą młodych, ale mediów, władz, prawa, powszechnej swobody seksualnej promowanej od rana do wieczora. Jeżeli kogoś w sposób szczególny próbuje się dziś zniszczyć, zabrać mu niewinność, praworządność, wrażliwość i czystość, to właśnie młodych. Dlatego modlitwa, o którą apeluje ks. abp Hector Aguer, jest najlepszą odpowiedzią. Po przeciwnej stronie opętanych nienawiścią adeptów zła stoją uczniowie św. Jana Pawła II. Oni są i stoją odważnie po stronie Prawdy. Dlatego nie trzeba się lękać.

Dr Tomasz M. Korczyński