Obrona dzieci przed demoralizacją
Środa, 2 lipca 2014 (17:51)Około ćwierć miliona osób podpisało się pod projektem przygotowanym przez Komitet Inicjatywy Ustawodawczej „Stop pedofilii”, który dzisiaj został złożony w Sejmie.
Podczas krótkiej konferencji prasowej przed budynkiem parlamentu Krzysztof Kasprzak z Fundacji PRO – Prawo do Życia, zastępca pełnomocnika Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop pedofilii”, wyjaśnił, że celem zmian jest obrona dzieci przed demoralizacją i seksualizacją – podaje Katolicka Agencja Informacyjna.
– To, co lobby homoseksualne, wspierane przed urzędników próbuje wprowadzić do polskich szkół, to skandal – stwierdził Kasprzak.
Proponowana nowelizacja polega na uzupełnieniu artykułu 200b kodeksu karnego. Obecnie brzmi on: „Kto publicznie propaguje lub pochwala zachowania o charakterze pedofilskim, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. Komitet chce dodania w tym miejscu paragrafu 2 o treści: „tej samej karze podlega, kto publicznie propaguje lub pochwala podejmowanie przez małoletnich poniżej lat 15 zachowań seksualnych lub dostarcza im środków ułatwiających podejmowanie takich zachowań”.
Podpisy zbierały osoby związane z Fundacją PRO – Prawo do Życia. Jednym z koordynatorów był Adam Kulpiński z Krakowa. Jak poinformował, podpisy pod nowelizacją zbierali zarówno ludzie młodzi, a więc przyszli rodzice, jak i młodzi rodzice, którzy mają małe dzieci. W zaledwie trzy miesiące udało się zgromadzić około 250 tys. podpisów. W opinii Kulpińskiego, taka skala poparcia świadczy o rosnącej świadomości obywatelskiej i przekonaniu o istniejącym zagrożeniu.
– Jako rodzice jesteśmy zatrwożeni, że Ministerstwo Edukacji Narodowej chce dokonać zamachu na niewinność naszych dzieci – alarmowała Kinga Małecka-Prybyło z Fundacji PRO – Prawo do Życia. – Nasze dzieci nie potrzebują seksedukatorów, którzy będą je seksualizować. Nasze dzieci potrzebują troski, dobra i prawdziwej miłości rodziców – dodała.
Jak informuje KAI, po konferencji prasowej przedstawiciele Komitetu złożyli u marszałek Sejmu podpisy pod ustawą o zmianie ustawy kodeks karny. Parlament ma trzy miesiące na zajęcie się tą kwestią.
MPA