• Czwartek, 19 marca 2026

    imieniny: Józefa, Bogdana

Premiowanie zabijania

Środa, 2 lipca 2014 (16:03)

Organizacja Planned Parenthood nagradza swoje ośrodki za dokonywanie coraz większej liczby aborcji. Placówka w Aurorze (stan Kolorado) otrzymała certyfikat za wysokie wyniki zabójstw poczętych dzieci, których dokonano w pierwszym półroczu 2013 roku.
 
Obrońcy życia ujawnili, że oddział Planned Parenthood of Rocky Mountain nagradza te ośrodki, których pracownicy pobijają kolejne rekordy zabijania bezbronnych dzieci – informuje portal Life Site News. Oddział ten obejmuje swoim działaniem następujące stany: Kolorado, Nevada, Nowy Meksyk oraz Wyoming.

Abby Johnson, która kierowała placówką Planned Parenthood, po zrezygnowaniu z pracy chętnie dzieli się informacjami o tym, jak tak naprawdę wygląda przemysł aborcyjny w Stanach Zjednoczonych. Kobieta podkreśla, że wielu zwolenników aborcji nie wierzy, że celem Planned Parenthood jest sprzedaż jak największej ilości usług aborcyjnych oraz motywacja osób zarządzających placówkami do intensyfikowania swoich działań.

Oficjalnie Planned Parenthood kreuje się na ośrodek, który służy kobiecie, dbając o to, by aborcje były bezpieczne, legalne i rzadkie. – W rzeczywistości chodzi o biznes. Planend Parenthood stosuje system kwot, które mają „wyrobić” poszczególne ośrodki. Gdy to im się udaje, są nagradzane – wyjaśnia Johnson.

W samym 2012 r. Planned Parenthood przeprowadziło 327 tys. 166 aborcji, na których zarobiło 540 mln 600 tys. USD. Z kolei rok wcześniej aborcji było 333 tys. 964 i uzyskano z nich 542 mln 400 tys. USD przychodu. W 2012 r. 93,8 proc. usług tej organizacji stanowiły aborcje, a opieka i adopcje jedynie 5,6 proc. (19 506) i 0,6 proc (2197).

Pomimo to media przedstawiają Planned Parenthod jako miejsce, gdzie kobiety mogą skorzystać z tanich porad medycznych i opieki lekarskiej. Abby Johnson apeluje o zdemaskowanie rzeczywistego celu działania tej placówki i pokazanie tego, na czym tak naprawdę zależy tej organizacji.

MPA