Nie będą opłacać aborcji i antykoncepcji
Wtorek, 1 lipca 2014 (11:25)Sąd Najwyższy w Stanach Zjednoczonych zobowiązał administrację Baracka Obamy do poszanowania sumień przedsiębiorców, którzy nie chcą opłacać swym pracownikom środków wczesnoporonnych i antykoncepcyjnych.
Aktualnie opłaty za te środki wchodzą w skład pakietu obowiązkowych ubezpieczeń zdrowotnych, które wprowadził Biały Dom w ramach reformy służby zdrowia – podaje Radio Watykańskie.
Do tej pory prawo do sprzeciwu sumienia miały jedynie instytucje prowadzące działalność o charakterze ściśle kultowym. Rodzina Green, posiadająca sieć 600 sklepów typu „zrób to sam”, odwołała się do Sądu Najwyższego, domagając się gwarantowanego przez konstytucję poszanowania sumienia. Rodzina Green nie godzi się na zabijanie nienarodzonych, w tym na stosowanie środków wczesnoporonnych.
Jak informuje watykańska rozgłośnia, Sąd Najwyższy uznał argumenty Greenów. Zastrzegł jednak, że z prawa do sprzeciwu sumienia można korzystać tylko w firmach, które należą do niewielkiej grupy właścicieli, spójnych w swych poglądach.
Decyzja Sądu Najwyższego jest postrzegana jako poważny cios dla Baracka Obamy, który dąży do ograniczenia wolności religijnej w Stanach Zjednoczonych.
SR