• Wtorek, 24 marca 2026

    imieniny: Marka, Katarzyny, Gabriela

Koalicja głucha na postulaty rolników

Poniedziałek, 30 czerwca 2014 (17:38)

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało, że w 2013 roku mniej gruntów rolnych i leśnych zostało zakupionych przez zagranicznych nabywców. Oficjalne dane mówią o łącznej powierzchni 697 hektarów, głównie na zachodzie kraju, wobec ponad 1000 ha w 2012 roku.  Jk się okazało, najwięcej ziemi w Polsce kupują Holendrzy, Francuzi i Niemcy. To informacje niepełne, gdyż nie obejmują ziemi nabytej za pośrednictwem tzw. „słupów”.

Dane MSW dotyczą wykupu polskiej ziemi, która zdeterminowana jest uzyskaniem zezwoleń przez kupującego od dwóch ministerstw. Nie możemy jednak zapominać o bardzo niepokojącym procederze powszechnego wykupowania ziemi przez spółki z udziałem kapitału zagranicznego, gdzie jednym z udziałowców jest obywatel Polski lub przez tak zwane „słupy”, czyli podstawione osoby, o których od dłuższego czasu alarmują rolnicy z województwa zachodniopomorskiego. Niestety, jest to głos niesłyszany przez obecnie rządzących, który całkowicie ignorują tę kwestię.

Grunty rolne w Polsce nie są odpowiednio chronione, a prawo które obecnie obowiązuje pozwala na wykorzystanie takich luk prawnych przez podmioty zagraniczne, że odbywa się to niemal legalnie i nie jest nigdzie rejestrowane. Dlatego też powierzchnia 697 hektarów to jedynie wielkość na papierze.

Co więcej, zgodnie z prawem unijnym od 2016 roku polska ziemia nie będzie wcale chroniona przed wykupem przez zagraniczne spółki i osoby prywatne. Dlatego też priorytetem nie tylko ministerstwa rolnictwa, ale całego rządu powinno być stworzenie takiego mechanizmu ochrony gruntów rolnych, które są dobrem narodowym i niepomnażanym.

Zauważmy, że kraje Europy Zachodniej mimo unijnego prawa potrafiły zabezpieczyć swoją ziemię przed wykupem zagranicznych obywateli. Nasi zachodni sąsiedzi potrafili stworzyć bardzo restrykcyjne wymagania stawiane zagranicznym przedsiębiorcom i rolnikom chcącym kupić ziemię w ich kraju. W tej kwestii moglibyśmy wziąć przykład z Duńczyków czy Niemców.

Niestety ignorowanie przez rząd Donalda Tuska i kolacyjny PSL postulatów rolników z zachodniopomorskiego świadczy o tym, że nie zależy im na tym, by uregulować sprawę gruntów rolnych. Od ponad roku w sejmowej zamrażarce leży projekt Prawa i Sprawiedliwości, który wprowadza ograniczania sprzedaży polskiej ziemi zagranicznym przedsiębiorcom, jednak nie zainteresowali się nim rządzący.

Jan Krzysztof Ardanowski