Nie ma winnych Grudnia '70?
Poniedziałek, 30 czerwca 2014 (14:34)Stanisław Kociołek jest już prawomocnie uniewinniony w sprawie Grudnia '70, a dwaj byli żołnierze zawodowi – skazani na kary w zawieszeniu – orzekł Sąd Apelacyjny w Warszawie.
Sąd Apelacyjny oddalił odwołanie od wyroku wydanego w kwietniu 2013 r. przez sąd okręgowy. Sąd okręgowy uznał za „bezprawną i przestępczą” decyzję władz PRL o użyciu broni przeciw protestującym robotnikom sprzeciwiającym się drastycznym podwyżkom cen.
Sąd wtedy niejednogłośnie uniewinnił od zarzutu „sprawstwa kierowniczego” zabójstwa robotników byłego wicepremiera PRL. Kociołek był oskarżony o to, że 16 grudnia 1970 r. nakłaniał w telewizji strajkujących w Gdyni do powrotu do pracy, choć – zdaniem prokuratury – wiedział, że następnego dnia rano stocznia będzie zablokowana przez wojsko. Na stacji kolejki miejskiej przy stoczni zginęły osoby, które miały usłuchać apelu Kociołka.
Dwaj inni oskarżeni o „sprawstwo kierownicze” zabójstwa – płk Mirosław W., były dowódca batalionu blokującego bramę Stoczni Gdańskiej, i płk Bolesław F., były zastępca ds. politycznych dowódcy 32. Pułku Zmechanizowanego blokującego przystanek kolejki pod stocznią w Gdyni – zostali skazani na dwa lata w zawieszeniu.
Gdańska prokuratura chciała uchylenia wyroku I instancji wobec wszystkich trzech oskarżonych i przekazania ich sprawy do ponownego rozpoznania w Sądzie Okręgowym w Gdańsku. Obrońcy byli za utrzymaniem wyroku.
MM, PAP