Poddani islamowi
Niedziela, 29 czerwca 2014 (08:28)W Iraku głównym motorem prześladowań chrześcijan jest islamski ekstremizm. Radykalne grupy islamskich terrorystów chcą uczynić ten kraj w 100 proc. islamskim kalifatem, o czym wspominałem niedawno na łamach portalu NaszDziennik.pl (zob. tutaj).
Od czasu inwazji USA na Irak w 2003 roku, sytuacja w kraju systematycznie się pogarsza. Islamscy bojownicy i powstańcy stają się coraz radykalniejsi. Podczas gdy w epoce rządów dyktatora Saddama Husajna polityczne partie sunnitów i szyitów nie mogły legalnie funkcjonować, obecnie udało im się wejść do polityki i rozpoczęły wojnę o władzę.
Z powodu wojny domowej w Syrii grupy islamskich ekstremistów na północy kraju zaczęły rosnąć w siłę. Jednym z celów ekstremistów jest prowadzenie dżihadu i eksterminacja chrześcijańskiej ludności. Sytuację pogarsza bezsilność i brak reakcji ze strony władz państwowych na terror i bestialstwo fanatyków.
Zdaniem międzynarodowego dzieła chrześcijańskiego Open Doors, populacja Iraku staje się coraz bardziej islamska. Przykłada się większą wagę do kontroli ubioru kobiet, nakazuje im się noszenie nakryć głowy, większy nacisk kładzie się też na przestrzeganie ramadanu. Nawet chrześcijanki w Bagdadzie i Mosulu zmuszone są do zasłaniania się specjalnymi chustami, tak by mogły bezpiecznie poruszać się poza domem, bez narażania się na atak werbalny i fizyczny, ale też porwanie czy gwałt.
Kim są terroryści z ISIL/ISIS?
Islamskie Państwo w Iraku i w Lewancie (ISIS) jest działającą na terenach Syrii i Iraku międzynarodową grupą islamskich ekstremistów sunnickich. ISIL kieruje się radykalną interpretacją islamu, promuje przemoc na tle religijnym i ataki na tych, którzy zdaniem grupy są niewiernymi i apostatami.
W październiku 2004 roku lider ISIL, Abu Musab al-Zarkawi (zabity w czerwcu 2006 roku), zadeklarował wierność Osamie bin Ladenowi (zabitemu w maju 2011 roku). Spowodowało to, iż grupa ta stała się zależna od Al-Kaidy. W pierwszym roku wojny w Syrii, pod koniec 2011 roku, ISIL był zaangażowany w ten konflikt za pośrednictwem jednej ze stowarzyszonych organizacji Jabhat al-Nusra. Między liderami ISIS i Frontu al-Nusra doszło jednak do podziałów. W rezultacie doszło do rozłamu i późniejszych starć między tymi grupami.
Obecnym liderem ISIL jest Ibrahim Awwad Ibrahim Ali al-Badri. Islamista ten jest znany także jako Abu Bakr al-Bagdadi lub Abu Du’a. ISIS twierdzi, że w samym Iraku posiada 2,5 tys. członków, zarówno Irakijczyków, jak i obcokrajowców. Z kolei w Syrii ma być ich 5 tys., nie tylko Syryjczyków, lecz również obcokrajowców. Ponadto ISIL działa również w Libanie i Turcji.
ISIL występuje pod różnymi nazwami. Począwszy od wspomnianej (Islamskie Państwo w Iraku i w Lewancie ISIL), znane jest także jako Islamski Kraj Iraku i al-Sham (czyli ISIS i ta nazwa jest najbardziej rozpowszechniona). W Iraku używa się z kolei określenia Da’ash.
Wpływ syryjskiego konfliktu na sytuację w Iraku
ISIS twierdzi, że chce założyć kraj rządzony przez islamistów (lub kalifat) na terenie Iraku i Syrii. Rola wojny domowej w Syrii jest tu bardzo wyraźna. Doprowadziła ona bowiem do wzrostu liczby rekrutów, jak i zdobycia nowych środków finansowych przez grupy powiązane z Al-Kaidą działające na terenie Iraku. ISIS zyskuje coraz większe wpływy w Syrii, tak więc sunniccy muzułmanie z tego kraju będą zmuszeni do opowiedzenia się po stronie prezydenta Assada lub islamskich radykałów. Open Doors dostało kilka doniesień z syryjskich prowincji kontrolowanych przez ISIS. Zgodnie z nimi, chrześcijanie zamieszkujący te terany otrzymują ultimatum. Mogą nawrócić się na islam, zginąć lub podpisać umowę bycia dhimmi.
Umowa ta jest integralną częścią islamskiego prawa szariatu, sięgającą czasów średniowiecza. Zgodnie z nią niemuzułmanie, czyli w tym przypadku chrześcijanie, muszą zapłacić haracz, aby móc praktykować swoją wiarę.
Zgodnie z umową dhimmi, jakiekolwiek publiczne przejawy wiary chrześcijańskiej są zakazane. Zakazy te obejmują chrześcijańskie śluby i pogrzeby, odgłosy dzwonów kościelnych, modlitwę w miejscach publicznych, głośne czytanie Biblii, bo może to być postrzegane jako prozelityzm. Chrześcijańskie symbole, jak np. krzyże, nie mogą być jawnie pokazywane w przestrzeni publicznej.
Kościoły i klasztory nie mogą być remontowane bez względu na to, czy uszkodzenia powstały w wyniku nieszczęśliwych wypadków, czy też uczyniono je rozmyślnie. Chrześcijanie nie mogą też czynić jakichkolwiek negatywnych uwag na temat islamu lub muzułmanów.
Umowa dhimmi wymusza również islamski sposób ubioru, którego częścią jest np. zakrywanie twarzy przez kobiety. Zawiera też przepisy handlowe, regulacje na temat spożywanej żywności oraz zakaz picia alkoholu i handlowania nim.
Zgodnie z danymi Open Doors, około dwudziestu chrześcijańskich liderów w Syrii zostało zmuszonych do podpisania tego kontraktu. Jeśli będą przestrzegać zasad i żyć zgodnie z umową, to nie będą „oddani pod miecz”.
dr Tomasz M. Korczyński