RŚA w szponach islamskich terrorystów
Sobota, 28 czerwca 2014 (20:28)Jak wskazuje Stowarzyszenie Papieskie Pomoc Kościołowi w Potrzebie, obecny kryzys w Republice Środkowoafrykańskiej grozi przemienieniem się tego regionu w „stolicę terroryzmu i fundamentalizmu”.
Takie ostrzeżenie wydał 20 czerwca br. o. Aurelio Gazzera z włoskiego zgromadzenia karmelitów podczas przemówienia przed Radą Praw Człowieka ONZ w Genewie.
„Boko Haram i Al-Kaida są coraz bliżej” – powiedział w swoim przemówieniu misjonarz, który pracuje na miejscu od 22 lat. „Społeczność międzynarodowa odgrywa tu podstawową rolę – kontynuował – ale do tej pory nie udało jej się właściwie nic zmienić”. Gazzera zażądał szybszej i bardziej skutecznej interwencji.
„Przez ostatnich kilka miesięcy byłem świadkiem napędzania błędnego koła konfliktów etnicznych i wewnątrzwspólnotowych. Ta spirala przemocy zmusza ludność do ucieczki i rozsiewa ziarno strachu. Rozwija się w takim stopniu, że wspólnota międzynarodowa zawsze przybywa za późno, nawet jeśli działa szybko. Zbyt późno, aby pomóc bezbronnym ludziom i powstrzymać uzbrojonych mężczyzn”.
Społeczność międzynarodowa „często interweniuje dopiero, gdy trzeba ustabilizować sytuacje, które zostały już wprowadzone przez różne grupy rebeliantów”.
Z drugiej strony różne lokalne inicjatywy pokojowych mediacji odniosły oczekiwany skutek, na przykład w miejscowości Bozoum w północno-zachodniej części kraju, gdzie pracuje o. Aurelio Gazzera.
„Władze miasta są, a jakby ich nie było” – powiedział PKWP.
„W Bozoum praktycznie nie ma ani żandarmerii, ani policji, a władza urzędników i siły porządkowe są prawie na poziomie zerowym. Gdy tylko dojdą do nich pogłoski o atakach, natychmiast znikają”. W grudniu o. Gazzera powołał zatem komitet mediacji we współpracy z dwoma imamami, protestanckim pastorem i ochotnikami spośród miejscowej ludności.
W drodze negocjacji ze wszystkimi zaangażowanymi grupami udało się „zmniejszyć przemoc ze strony islamskiej Séléki”. Na skutek tej działalności w styczniu tego roku Séléka wycofała się z miasta.
Członkowie komitetu mediacyjnego, „narażając samych siebie, podjęli ryzyko” pracy na rzecz pokoju. Sam Gazzera został uderzony w twarz i obrzucony kamieniami, a także znalazł się na celowniku kałasznikowów rebeliantów. Szczęśliwie „z garstką mężczyzn i kobiet udało mu się powstrzymać tysiące rebeliantów od całkowitego zniszczenia Bozoum”.
W świetle tych faktów włoski karmelita podkreślił potrzebę prowadzenia rozmów nie tylko na szczeblu rządowym, ale również „wysłuchania zwykłych mieszkańców, którzy sami muszą podejmować konkretne działania”.
Komitet, który nadal pozostaje aktywny, uruchomił bezpłatną infolinię, by umożliwić ludziom zgłaszanie brutalnych napaści. Powołano ponadto „Komitet Mędrców” przeznaczony do rozwiązywania problemów, ponieważ, „ze względu na brak sądu i odpowiednich urzędników istniało niebezpieczeństwo, że wymiar sprawiedliwości przejdzie w ręce grup zbrojnych”.
Gazzera podkreślił rolę mediów, a zwłaszcza internetu. Według niego, są to wspaniałe narzędzia umożliwiające dostarczanie informacji i przekazywanie wiadomości. Za pomocą „e-maili, blogów i portali społecznościowych nawiązaliśmy cenne kontakty, które mogą się przyczynić do wprowadzenia zmian”.
W końcu powiedział, że „najważniejszą rzeczą wydaje mi się odbudowa serc za pomocą szkół, edukacji i informacji. My też wciąż się uczymy. Jest tak wielu ludzi dobrej woli! Niestety dobre intencje nie zawsze wystarczają. Musimy zrozumieć, co doprowadziło ten kraj do takiej zapaści, byśmy mogli wyciągnąć naukę z błędów przeszłości i być w stanie zapewnić pokój w przyszłości”.
Ze względu na swoje doświadczeniem w zakresie mediacji pokojowych w zeszłym tygodniu o. Gazzera wziął także udział w forum w Oslo, jednym z najważniejszych spotkań mediatorów pokojowych, które odbyło się w dniach 18-19 czerwca w norweskiej stolicy.
W dyskusji panelowej z prezydentem Republiki Środkowoafrykańskiej Catherine Samba-Panza on również opowiedział o swoim doświadczeniu w mediacji. Na zaproszenie Pomocy Kościołowi w Potrzebie misjonarz poinformował polityków UE w Brukseli i dyplomatów akredytowanych przy Stolicy Apostolskiej w Rzymie już w kwietniu i maju tego roku o sytuacji w Republice Środkowoafrykańskiej.
W Polsce zaś, na zaproszenie polskiej sekcji PKWP, w dniach od 12 do 23 czerwca przebywał arcybiskup Bangi JE ks. abp Dieudonné Nzapalainga, z którym miałem zaszczyt się spotkać i porozmawiać. Wywiad z JE można znaleźć w tych miejscach: (Zob. TUTAJ i TUTAJ).
dr Tomasz M. Korczyński