• Sobota, 21 marca 2026

    imieniny: Benedykta, Filemona

Rosja wyrzucona z mundialu

Piątek, 27 czerwca 2014 (00:16)

Nie pomógł fantastycznie opłacany trener, nie pomogły ambicje i aspiracje. Rosja, choć grała w teoretycznie słabej grupie H, pożegnała się z brazylijskim mundialem, remisując mecz z Algierią 1:1. Do 1/8 finału awansowała za to reprezentacja z Afryki i z pewnością jest to sensacja.


Dla obu drużyn to był mały finał. Mecz o wszystko, o pozostanie w turnieju albo przedwczesny powrót do domu. Rosja do tej pory nie zachwycała, nawet nie wygrała meczu, Algieria zbierała całkiem dobre recenzje. Sborna zaczęła spokojnie, może nawet zaskakująco spokojnie, ale błyskawicznie objęła prowadzenie. W 6. minucie Dmitrij Kombarow dośrodkował z lewej strony, a Aleksander Kokorin pięknym strzałem głową pokonał Raisa Mbolhiego. Ten wynik, w tym momencie, dawał podopiecznym Fabio Capello awans. Algieria próbowała odpowiedzieć, ale długo gra się jej nie kleiła. Nie stwarzała sytuacji, w ogóle miała problemy z przedostaniem się w pobliże pola karnego rywala.

W 26. minucie mogło być 2:0, zaskakująco uderzył Oleg Szatow, minimalnie niecelnie. Trzy minuty później pokazali się Afrykańczycy: głową uderzył Islam Slimani, lecz Igor Akinfiejew nie dał sie zaskoczyć. Ten sam zawodnik mógł, a raczej powinien poprawić się tuż przed przerwą, ale ponownie przegrał pojedynek z rosyjskim bramkarzem. Do przerwy zostało zatem 1:0. Tuż po wznowieniu gry Aleksander Samiedow znalazł się sam na sam z Mbolhim i zmarnował tę idealną sytuację. Tu powinno być 2:0.

Z każdą upływającą minutą coraz groźniejsi stawali się Algierczycy i w końcu dopięli swego. Po godzinie gry wykonywali rzut wolny, Akinfiejew minął się z piłką, co perfekcyjnie wykorzystał Slimani, pakując ją do opuszczonej bramki. I wynik 1:1, premiujący Algierczyków, się już nie zmienił. Rosja próbowała, atakowała, ale wraz z upływającym czasem w jej szeregi wkradała się coraz większa nerwowość. Miast płynnych akcji i strzałów były niezliczone dośrodkowania i chaos, z którego nie mogło wyjść nic dobrego. Algieria spokojnie przetrzymała ten „szturm” i sensacyjnie awansowała do kolejnej rundy. Sensacyjnie i zasłużenie. W doliczonym czasie gry mieliśmy jeszcze ciekawe wydarzenie, żóltą kartką został ukarany Lyassine Cadamuro, rezerwowy Algierii. Wykopał w trybuny piłkę, gdy rywale szykowali się do wybicia jej z autu...


Algieria - Rosja 1:1 (0:1). Bramki: Islam Slimani (60. - głową) - Aleksander Kokorin (6. - głową). Żółte kartki: Djamel Mesbah, Nabil Ghilas, Lyassine Cadamuro (rezerwowy) - Dmitrij Kombarow, Aleksiej Kozłow. Sędziował: Cuneyt Cakir (Turcja). Widzów: 39 311.

Algieria: Rais Mbolhi - Essaid Belkalem, Rafik Halliche, Djamel Mesbah, Carl Medjani, Aissa Mandi - Nabil Bentaleb, Sofiane Feghouli, Yacine Brahimi (71. Hassen Yebda) - Islam Slimani (91. Hilal Soudani), Abdelmoumen Djabou (77. Nabil Ghilas).

Rosja: Igor Akinfiejew - Aleksiej Kozłow, Siergiej Ignaszewicz, Wasilij Bierezucki, Dmitrij Kombarow - Denis Głuszakow (46. Igor Denisow), Aleksander Samiedow, Wiktor Fajzulin, Oleg Szatow (67. Alan Dzagojew), Aleksander Kokorin - Aleksander Kierżakow (81. Maksim Kanunnikow).

Piotr Skrobisz