• Sobota, 21 marca 2026

    imieniny: Benedykta, Filemona

Mecz Algieria - Rosja

Czwartek, 26 czerwca 2014 (08:20)

Jeśli piłkarze Algierii nie przegrają z Rosją, po raz pierwszy w historii mogą awansować do drugiej rundy mistrzostw świata. Sbornę jednak też może uratować tylko zwycięstwo.

Spotkanie rozpocznie się o godz. 22.00 w Kurytybie. Transmisja w TVP 1.

Nadzieje w Afryce Północnej zostały rozbudzone po zwycięstwie nad Koreą Południową 4:2. Na inaugurację brazylijskiego mundialu Algieria uległa Belgii 1:2, ale mimo to jest w dobrej sytuacji przed ostatnią kolejką spotkań w gr. H.

Z tej grupy awans ma zapewniony już Belgia, która w czwartek zagra z Azjatami. Algierczycy też znajdą się w najlepszej „16”, ale muszą co najmniej zremisować ze Sborną i liczyć, że Belgia nie przegra wysoko, czyli trzema-czterema golami.

- Spotkanie z Rosją to dla nas już niemal faza pucharowa, ponieważ wszystko może się wydarzyć. Faworytami są rywale, ale naszym celem jest awans – powiedział bośniacki szkoleniowiec afrykańskiej reprezentacji Vahid Halilhodzic.

Zespoły z Czarnego Lądu zawodzą w Brazylii. Kamerun i Wybrzeże Kości Słoniowej już odpadły, a jeśli nie wydarzy się nic szczególnego, ich los podzieli też Ghana. Największe szanse na występ w 1/8 finału, poza Algierią, ma tylko rywalizująca w gr. F Nigeria.

Przed mundialem akcje Algierii nie stały zbyt wysoko. W decydującej rundzie eliminacji okazała się nieznacznie lepsza od Burkina Faso (2:3 i 1:0); gola na wagę awansu strzelił Madjid Bougherra.

Do tego w MŚ nie wygrała żadnego meczu od 1982 roku. Wtedy w grupie dwukrotnie zwyciężyła, ale uważany do dziś za „dziwny” wynik potyczki RFN – Austria (1:0) pozwolił awansować obu europejskim reprezentacjom.

Trenujący Rosjan Włoch Fabio Capello nie ma dobrych wspomnień z gry przeciwko Algierii. Przed czterema laty w RPA prowadzona przez niego Anglia zremisowała z nią bezbramkowo. Powtórka tego wyniku w Kurytybie spowoduje pożegnanie Rosji z turniejem.

- Nie mamy innego wyjścia, jak wyjść na boisko i pokonać Algierię. Absolutnie wierzę w nasz awans – powiedział Capello, najstarszy (68 lat) i najlepiej zarabiający (ok. 6,7 mln funtów rocznie) spośród 32 trenerów drużyn uczestniczących w MŚ.

Na razie Capello jest krytykowany przez rosyjskie media za politykę personalną. Chodzi konkretnie o wystawianie dopiero w drugich połowach meczów, czasem na ostatnie minuty, jak z Belgią (0:1), Alana Dzagojewa i Aleksandra Kierżakowa.

Tym razem obaj znajdują się w awizowanym składzie, choć to na razie tylko raczej życzenie dziennikarzy. „Jeśli nie będziemy strzelać goli, to odpadniemy. Kierżakow potrafi trafić do siatki” – napisał „Sport-Express”.

MPA, PAP