• Piątek, 3 kwietnia 2020

    imieniny: Pankracego, Ryszarda

Ważą się losy chrześcijan w Egipcie

Piątek, 1 czerwca 2012 (13:23)

Jeden z ważniejszych przywódców Kościoła w Egipcie wyraził poważne wątpliwości co do perspektyw chrześcijan, jeśli Bractwo Muzułmańskie wyjdzie zwycięsko z wyborów prezydenckich.

W rozmowie z fundacją Pomoc Kościołowi w Potrzebie koptyjski katolicki biskup Antonios Aziz Mina z Guizeh (Giza) powiedział, że chociaż trudno jest przewidzieć, który kandydat jest w stanie najlepiej zagwarantować wolność chrześcijan w kraju, to jednak ma obawy co do przejęcia władzy przez Bractwo Muzułmańskie. - Bracia Muzułmańscy mówią co innego jednego dnia, a następnego dnia robią co innego. Nie dotrzymują swojej obietnicy i jest to problem. Trudno byłoby głosować na Bractwo Muzułmańskie bez otrzymania od nich gwarancji – mówił biskup Aziz.

Ponieważ żaden kandydat nie zapewnił sobie zwycięstwa w pierwszej rundzie wyborów prezydenckich, w przyszłym miesiącu odbędzie się druga tura wyborów pomiędzy Mohammedem Morsi, muzułmańskim kandydatem Bractwa, a Ahmedem Shafikiem, premierem rządu egipskiego za czasów Hosniego Mubaraka.
Według obliczeń egipskiej komisji wyborczej, Morsi otrzymał 5,7 miliona głosów, a Shafik 5,5 miliona.
Biskup Aziz podkreślił znaczenie przyszłego prezydenta, który będzie musiał zagwarantować swobody dla tych wszystkich wyznań religijnych. Biskup uważa że, „kandydat który będzie gwarantował wolność i demokrację oraz dobrą konstytucję dla Egiptu, będzie miał nasze głosy". - Mamy sytuację związaną z wyborami i konstytucją, które zdecydują o przyszłości naszego kraju - kto chce być prezydentem, musi gwarantować dobrą konstytucję, w której każdy będzie mógł znaleźć swoje miejsce w naszym kraju. Kandydat musi zagwarantować minimum wolności, jaka jest nam potrzebna – wyjaśnia biskup.
Biskup Aziz powiedział, że jeszcze jest zbyt wcześnie, aby przewidzieć, kto wygra w przyszłym miesiącu podczas drugiej rundy wyborów.  Koptyjski katolicki biskup Aziz jest pozytywnie nastawiony co do możliwości zwycięstwa demokracji i wolności religijnej w kraju. Jak mówi: "Zawsze jestem optymistą - i w czasie wyborów wybieram nadzieję ".

MM