• Sobota, 25 kwietnia 2026

    imieniny: Marka, Jarosława, Erwiny

To nie koniec kłopotów z Pendolino

Wtorek, 24 czerwca 2014 (13:46)

Kolejarze nadal mają problemy z Pendolino. Podczas testów w Warszawie okazało się, że pociąg ma zbyt długi przód. Podczas jazdy skład zahaczył o słup na Dworcu Centralnym i o urządzenia przytorowe.

Planowany na grudzień termin wjazdu na tory 20 składów może być zagrożony. Leszek Miętek, przewodniczący Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych, w rozmowie z Radiem Maryja mówi, że sprawa jest żenująca.

– Jako kolejarz i maszynista wiem, że zarówno tabor kolejowy, jak i linie kolejowe, wszelkie urządzenia, które są montowane na kolei, są według standardów interoperacyjności. Jakieś złe wymiary są rzeczą nieprawdopodobną, chociaż możliwą. Zresztą cała historia z Pendolino jest zadziwiająca. Brak homologacji, brak dopuszczenia na odpowiednie prędkości tego taboru w Polsce również może być z powodów rozmaitych niespodzianek w budowie i konstrukcji tego taboru. Sprawa jest dziwaczna – powiedział Leszek Miętek.

PKP Intercity oficjalnie zdementowało zdarzenie z udziałem testowanego składu. Zdaniem przewoźnika, Pendolino nigdy nie przejeżdżał przez Dworzec Warszawa Centralna ani przez linię średnicową, która w ostatnim czasie była remontowana. Jednak jeden z dzienników potwierdził takie zdarzenie u trzech informatorów.

Źródło: Radio Maryja