• Piątek, 24 kwietnia 2026

    imieniny: Grzegorza, Fidelisa

Wypoczynek i służba harcerzy

Niedziela, 22 czerwca 2014 (17:55)

W Bieszczadach trwają ostatnie przygotowania do Bieszczadzkiej Akcji Letniej, w której podczas zbliżających się wakacji uczestniczyć będzie ok. 3,5 tysiąca harcerzy i harcerek z całej Polski.

Harcerzom niestraszne  pogoda i trudne warunki atmosferyczne, już niebawem zjadą w Bieszczady w ramach Bieszczadzkiej Akcji Letniej, która rozpocznie się 28 czerwca. Harcmistrz Mariola Lentyńska z Chorągwi Podkarpackiej Związku Harcerstwa Polskiego im. Olgi i Andrzeja Małkowskich, która koordynuje akcję letnią w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl podkreśla, że podczas dwutygodniowych turnusów harcerze obozować będą w kilkunastu stanicach na terenie Bieszczad m.in. w Bukowcu, Czarnej, Dwerniku, Dwerniczku, Lisznej, Myczkowcach, Nasicznem, Olchowcu, Polańczyku, Solince i Woli Michowej. – Żeby przygotować odpowiednie warunki do wypoczynku na stanicach pracują grupy kwatermistrzowskie. Każda baza musi być przygotowana tak, aby spełniała wymagania postawione przez Państwową Straż Pożarną, sanepid i wymagania nakreślone przez resort edukacji w zakresie organizacji wypoczynku dzieci i młodzieży – mówi harcmistrz Lentyńska.

Przykład pociąga i uczy

Uczestnicy harcerskiego lata, którego historia sięga 50 lat wstecz, kontynuując dawne tradycje i harcerskie ideały w ramach wypoczynku będą wędrować po górach a także szkolić się i zdobywać nowe sprawności harcerskie. Służyć temu będą kursy m.in. na drużynowego, które w roku szkolnym pozwolą druhnom i druhom podjąć wyzwanie harcerskiego wychowawcy. Jednym z przedsięwzięć organizowanych w ramach Bieszczadzkiej Akcji Letniej będzie doroczna Biesiada Literacka „Na Berdo”, której gospodarzem jest Komenda Hufca Ziemi Sanockiej. – To spotkania z ludźmi, dla których Bieszczady są inspiracją twórczości artystycznej w różnych dziedzinach: poezji, rzeźbie, malarstwie, fotografii czy innych gatunkach sztuki. Można powiedzieć, że dzięki takim spotkaniom młodzież ma okazję  smakować, doświadczać kultury i sztuki w sposób bezpośredni rozmawiając z artystami i odwiedzając ich w pracowniach. Bywa, że te spotkania są inspiracją dla młodych, którzy odkrywają w sobie drzemiące pokłady czy zdolności – wyjaśnia Mariola Lentyńska. Tradycyjnie harcerze będą też pomagać okolicznym gospodarzom w pracach polowych, będą też pracować na rzecz lokalnych społeczności m.in. przy porządkowaniu szlaków turystycznych i terenu Bieszczadzkiego Parku Narodowego, a także starych zaniedbanych cmentarzy. Jednak jak zauważa Mariola Lentyńska akcja letnia jest organizowana nie tylko z myślą o harcerzach, ale w bazach będzie też wypoczywała spora grupa dzieci i młodzieży póki co niestowarzyszonej z ZHP, którym harcerze będą pomagać w organizowaniu wakacyjnego wypoczynku. Będą też organizować wypoczynek dla dzieci, które z różnych względów nie będą mogły wyjechać na wakacje. Miejscem takiego wypoczynku będzie Harcerska baza Berdo w Myczkowcach. – Mamy nadzieję, że poprzez dobrą pracę organizacyjną i metodyczną uda się z pożytkiem dla dzieci i młodzieży przeprowadzić akcję, a przykład harcerzy sprawi, że w przyszłości staną się oni harcerzami – akcentuje Mariola Lentyńska.

Sprostać wyzwaniom

Czy akcja z biegiem czasu, zwłaszcza biorąc pod uwagę surowe bieszczadzkie warunki, nie staje się mniej atrakcyjna czy wręcz nudna? Mariola Lentyńska podkreśla, że nie, bo każdego roku harcerze znajdują dla siebie nowe pola służby, w których chcą się realizować, a Bieszczady z roku na rok cieszą się niezmiennym powodzeniem. – Bieszczady na pewno nie opatrzyły się harcerzom. Są dla nich wyzwaniem, z którym trzeba się zmierzyć, gdzie można się sprawdzić, bo nie każdy jest przyzwyczajony do życia w lesie. Jednak tu można najpełniej realizować harcerski system wychowawczy, czyli zdobywanie stopni, sprawności, znaków służb czy realizować się w sprawnościach harcerskich. To wszystko sprawia, że Bieszczady niczym magnes przyciągają młodzież. Bazy i stanice jak co roku będą zapełnione i będą tętniły harcerskim życiem – podsumowuje harcmistrz Mariola Lentyńska. Część harcerzy i harcerek kontynuuje tradycje swoich rodziców, którzy jak oni, tyle że przed laty zdobywali w Bieszczadach harcerskie sprawności.