Pokój możliwy?
Sobota, 21 czerwca 2014 (20:53)Prezydent Rosji Władimir Putin popiera decyzję ukraińskiego prezydenta Petra Poroszenki o wstrzymaniu ognia na południowym wschodzie Ukrainy, a także zadeklarowany przez niego zamiar podjęcia konkretnych kroków mających na celu uregulowanie kryzysu.
Putin wezwał też strony konfliktu na wschodniej Ukrainie do przerwania wszelkich działań bojowych i podjęcia negocjacji.
Poinformowała o tym kremlowska administracja. Przekazała ona zarazem, że w opinii rosyjskiego prezydenta „zaproponowany plan bez praktycznych działań zmierzających do rozpoczęcia procesu negocjacyjnego nie będzie skuteczny i realistyczny”.
– Ogłoszony przez Petra Poroszenkę plan pokojowy nie może mieć charakteru ultimatum wobec powstańców. Możliwość, która otwiera się za sprawą wstrzymania działań bojowych, powinna być wykorzystana do rozpoczęcia konstruktywnych negocjacji i osiągnięcia politycznych kompromisów między walczącymi stronami na wschodzie Ukrainy – uważa Putin. Prezydent Federacji Rosyjskiej uznał za „niedopuszczalną” sytuację, w której „już po rozkazie wstrzymania ognia w wyniku trwających działań bojowych z ukraińskiej strony na terytorium Rosji spadają i eksplodują pociski, co nie tylko powoduje szkody materialne, ale też naraża na niebezpieczeństwo życie i zdrowie obywateli FR”.
Wczoraj wieczorem, wkrótce po ogłoszeniu przez Poroszenkę planu pokojowego, Kreml oświadczył, że „wstępna analiza” dokumentu wykazała, że nie jest to „zaproszenie do pokoju i rozmów”, lecz „ultimatum wobec powstańców na południowym wschodzie Ukrainy, by złożyli broń”. – Na razie brakuje głównego elementu: propozycji rozpoczęcia negocjacji pokojowych – podkreślił Kreml.
Prezydent Ukrainy przedstawił wczoraj 15-punktowy plan mający na celu uregulowanie sytuacji na wschodzie kraju – w obwodach donieckim i ługańskim – gdzie od połowy kwietnia trwają walki sił rządowych z prorosyjskimi separatystami. Wcześniej w tym dniu Poroszenko ogłosił tygodniowe zawieszenie broni w walkach z buntownikami.
IK, PAP