• Sobota, 21 marca 2026

    imieniny: Benedykta, Filemona

Zdecydują o losach Anglików

Piątek, 20 czerwca 2014 (15:26)

Włochy – Kostaryka, Szwajcaria – Francja i Honduras – Ekwador to trzy mecze, które odbędą się dzisiaj w trwających w Brazylii mistrzostwach świata.

Włochy – Kostaryka

Piłkarze Kostaryki, którzy w pierwszej kolejce fazy grupowej sprawili jedną z największych niespodzianek, dzisiaj o godz. 18.00 (czasu polskiego) w Recife zmierzą się z Włochami. Zwycięzca tego spotkania praktycznie zapewni sobie awans z grupy D.

Grający z polotem i bez kompleksów zespół Kostaryki gotowy jest do rywalizacji z kolejnym, dużo wyżej notowanym od siebie rywalem. Zespół z Ameryki Środkowej miał być łatwym przeciwnikiem dla Urugwaju. Tymczasem Kostarykańczycy pokazali dyscyplinę w obronie i skuteczność w ofensywie, opierając się na indywidualnościach, dzięki czemu pokonali Urugwajczyków 3:1.

Reprezentacja Włoch to zupełnie inne wyzwanie niż Urugwaj. Czterokrotni mistrzowie świata w swoim pierwszym meczu na tym mundialu pokonali Anglię 2:1, a mecz odbywał się w położonym w pobliżu dżungli mieście Manaus, gdzie jest wyjątkowo parno i bardzo gorąco.

Środkowy pomocnik Andrea Pirlo pokazał, że mimo 35 lat nadal jest czołowym zawodnikiem na świecie na swojej pozycji.

– Mecz przeciwko Kostaryce postrzegany jest jako najbardziej niebezpieczny dla nas, ponieważ rozpocznie się o godzinie 13.00 czasu lokalnego. Gra w środku dnia będzie bardzo trudna. Poza tym mundial już nie jest taki jak kiedyś, kiedy mecze z udziałem Włoch kończyły się zwycięstwami po 8:0. Zespoły są zorganizowane, a piłkarze dużo lepsi. Dlatego nie można myśleć, że pokonamy Kostarykę tylko dlatego, że jesteśmy Włochami – powiedział pomocnik Daniele De Rossi, który obok Pirlo i bramkarza Gianluigiego Buffona triumfował osiem lat temu na mistrzostwach w Niemczech.

Szwajcaria – Francja

O godz. 21.00 (czasu polskiego) mecz Szwajcarii z Francją w Salvadorze prawdopodobnie wyłoni zwycięzcę w grupie E. Pierwszy gol dla Francuzów w tym meczu będzie setnym w historii występów tej reprezentacji na mundialach.

W pierwszej kolejce fazy grupowej Francja bez większych problemów pokonała Honduras 3:0. Dziś Trójkolorowych czeka zdecydowanie trudniejsze zadanie, ponieważ przyjdzie im  zmierzyć się ze Szwajcarią.

Zespół prowadzony przez Ottmara Hitzfelda w ostatnich latach poczynił duże postępy. Jednym z czołowych graczy jest kapitan Gokhan Inler, który stanowi ciężką przeprawę dla rywali w środku pola. Obok pomocnika Napoli czołową postacią szwajcarskiej reprezentacji jest skrzydłowy Xherdan Shaqiri z Bayernu Monachium.

Szwajcarzy dosyć szczęśliwie wygrali swój pierwszy mecz grupowy z Ekwadorem. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył w ostatnich sekundach spotkania rezerwowy Haris Seferović.

– W piątkowym spotkaniu na pewno będziemy mieli więcej miejsca na boisku, ponieważ Francuzi lubią więcej grać piłką. Mają silną ofensywę, ale zbyt mocna chęć atakowania może okazać się ich słabością – powiedział Seferović.

Szwajcarzy nie pokonali Francuzów od 1992 roku, kiedy triumfowali w meczu towarzyskim. Trzy ostatnie mecze między tymi zespołami zakończyły się remisami.

Honduras – Ekwador

Honduras z Ekwadorem zmierzy się o północy z piątku na sobotę w Kurytybie, w pojedynku dwóch najsłabszych ekip w grupie E piłkarskich mistrzostw świata w Brazylii. Trenerzy obydwu zespołów wcześniej pracowali w drużynach swoich rywali.

Oba zespoły przegrały swoje pierwsze mecze na mundialu w Brazylii. Honduras nie miał większych szans w starciu z Francją i uległ 0:3. Z kolei Ekwador dosyć pechowo przegrał ze Szwajcarią 1:2, tracąc bramkę w ostatnich sekundach spotkania.

Trenerem Ekwadoru jest Kolumbijczyk Reinaldo Rueda, który w latach 2006-2010 prowadził Honduras.

– Praca z reprezentacją Hondurasu była wspaniałym okresem, ale teraz jestem tutaj i jak zawsze muszę dążyć do zwycięstwa. Moi poprzedni podopieczni tworzyli wspaniały zespół i wszyscy znamy ich możliwości. Jednak ta drużyna nie rozpoczęła turnieju dobrze i teraz potrzebuje zwycięstwa, aby liczyć się w grze o awans – powiedział Rueda.

Z kolei zespół Hondurasu obecnie prowadzi Luis Fernando Suarez, który w latach 2004-2007 trenował Ekwador. Na mistrzostwach świata w 2006 roku w Niemczech zespół pod jego wodzą awansował z grupy A, pokonując Polskę 2:0 i Kostarykę 3:0. Ekwadorczycy ulegli jedynie Niemcom (0:3), a w 1/8 finału przegrali z Anglikami (0:1).

Trener Hondurasu Luis Fernando Suarez nie będzie mógł skorzystać ze środkowego pomocnika Wilsona Palaciosa, który w meczu z Francją został ukarany dwoma żółtymi kartkami i w konsekwencji czerwoną kartką.

 

MM, PAP