• Sobota, 21 marca 2026

    imieniny: Benedykta, Filemona

Kto pożegna się z mundialem?

Czwartek, 19 czerwca 2014 (10:12)

Piłkarze Japonii lub Grecji w nocy mogą pożegnać się z brazylijskim mundialem. Porażka w bezpośrednim meczu w Natalu oznaczać będzie w praktyce wyeliminowanie z turnieju już po drugiej kolejce rywalizacji w grupie C.

Spotkanie rozpocznie się o północy i będzie transmitowane w TVP 2.

W pierwszych spotkaniach mistrzostw świata 2014 Azjaci przegrali z Wybrzeżem Kości Słoniowej 1:2, zaś Grecja uległa Kolumbii 0:3. Dla porównania, zespół Hellady stracił zaledwie cztery bramki w dziesięciu występach w eliminacjach.

Do tej pory obie drużyny grały ze sobą tylko raz, w 2005 roku w niemieckim Pucharze Konfederacji zwyciężyli Japończycy 1:0 po golu Masashiego Oguro.

– Z Kolumbią stwarzaliśmy sytuacje podbramkowe, o tym nie można zapomnieć. Nasza filozofia gry się nie zmienia, lubimy atakować. Wiemy oczywiście, że zwycięstwo nad Japończykami jest koniecznością – powiedział 29-letni grecki napastnik Giorgios Samaras, który grał także w MŚ 2010.

Grecy nigdy nie awansowali z grupy w mundialu, znacznie lepiej w tej imprezie spisywali się Japończycy, którzy w 2002 i 2010 roku osiągnęli 1/8 finału.

– Po meczu z Wybrzeżem Kości Słoniowej nie mogłem spać. Trudno jest zapomnieć o takiej grze. Pracowaliśmy ciężko przez cztery lata, dlatego jest to tak frustrujące. Ale teraz już nie możemy spoglądać wstecz, musimy myśleć o przyszłości – stwierdził japoński obrońca Yuto Nagatomo.

Japończycy w dwóch ostatnich sparingach przed MŚ – z Zambią (4:3) i Kostaryką (3:1) – strzelali gole w doliczonym czasie gry. Z afrykańską ekipą prowadzili 1:0 po trafieniu Keisuke Hondy, ale w drugiej połowie, zaraz po wejściu Didiera Drogby, stracili dwie bramki.

– Statystyki wskazują, że większość zespołów, które przegrały pierwsze spotkania, m.in. poza Hiszpanią, która w 2010 roku zdobyła tytuł, szybko odpada. Ale postaramy się to zmienić – dodał Nagatomo.

Włoski trener Japończyków Alberto Zaccheroni nie ujawnił, jakie zmiany zajdą w składzie; według miejscowych mediów miejsce w wyjściowej jedenastce może stracić Yuya Osako. Prawdopodobnie zastąpi go Yoshito Okubo.

Natomiast w drużynie portugalskiego selekcjonera Greków Fernando Santosa zabraknie zapewne Dimitrisa Salpingidisa, a w drugiej linii zamiast niego zagra Yiannis Fetfatzidis. Awizowana jest też zmiana w ataku – Kostas Mitroglou ma zastąpić Theofanisa Gekasa.

Sześć godzin wcześniej odbędzie się spotkanie Wybrzeża Kości Słoniowej z Kolumbią w stolicy – Brasilii. Triumfator zapewni sobie awans do najlepszej „16”.

MPA, PAP