• Piątek, 24 kwietnia 2026

    imieniny: Grzegorza, Fidelisa

Rynsztokowe metody „troski o państwo”

Środa, 18 czerwca 2014 (16:04)

Nie było ani dymisji rządu, ani usunięcia ze stanowiska ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza, jest natomiast prokuratorskie śledztwo w sprawie nielegalnego podsłuchiwania osób pełniących ważne funkcje publiczne.

Choć na ujawnionych w ostatnim czasie nagraniach szef MSW dogadywał się z prezesem niezależnego – według Konstytucji – Narodowego Banku Polskiego Markiem Belką w sprawie podjęcia przez bank centralny działań zmierzających do zasypania dziury budżetowej, by PiS nie doszło do władzy, to jednak Donald Tusk nie dopatrzył się w całej sprawie niczego budzącego niepokój i nie wyciągnął żadnych konsekwencji politycznych. Co więcej, premier uznał, że rozmowy te to chęć „pomocy państwu polskiemu”, i zapowiedział skoncentrowanie sił na wyjaśnieniu sprawy podsłuchiwania polityków partii rządzącej. Tak też się stało, gdyż wczoraj sprawą odnalezienia osoby nagrywającej rozmowy zajęła się prokuratura.

Jak podkreśla w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl mec. Piotr Łukasz Andrzejewski, sędzia Trybunału Stanu, wszelkie rozmowy o stanie państwa polskiego powinny być jawne i powinny być przedmiotem debaty publicznej, gdyż wynika to z zapisów Konstytucji (art. 61). – Ujawnione rozmowy ministra Sienkiewicza z prezesem Belką są alarmem, by zawrócić z drogi prowadzącej do katastrofy państwa polskiego nie tylko w sferze ekonomiczno-finansowej, ale także w dziedzinie struktur władzy. Zauważmy, że dług publiczny niedługo przekroczy próg biliona złotych, a jeszcze należy do niego dodać olbrzymie zobowiązania znajdujące się w Funduszu Drogowym – wyjaśnia mec. Andrzejewski, podkreślając jednocześnie, że Polska jest w stanie kompletnej zapaści finansowej, z czego niestety zupełnie nie zdaje sobie sprawy polskie społeczeństwo.

– Wobec tak dramatycznej sytuacji rynsztokowe elity pogardy, bo tak należy nazwać sprawujących w ten sposób władzę, szukają „ratunku” w takich działaniach, o jakich dowiadujemy się z ujawnionych nagrań. Jesteśmy na równi pochyłej i miejmy nadzieję, że Polacy w porę się przebudzą – dodaje mec. Andrzejewski.

Dzisiaj natomiast na zlecenie prokuratury Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego „wykonuje czynności w jednej z redakcji”, która upubliczniła nagrania z rozmów ministra MSW i prezesa NPB. Odnosząc się do działań ABW, Jarosław Kaczyński, prezes PiS, wydał specjalne oświadczenie, w którym podkreśla, że interwencja funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w redakcji „Wprost″ to kolejny dowód na zupełną kompromitację rządu Donalda Tuska. ”Obecna ekipa rządząca jest w stanie posunąć się do wszystkiego, aby pozostać przy władzy. To, co teraz robi władza, to nic innego jak agresywne działania przerażonej sitwy, która przyłapana na łamaniu Konstytucji i wszelkich standardów panicznie boi się kolejnych publikacji prasowych na ten temat. Swoimi dzisiejszymi działaniami władza Donalda Tuska przyznała się do winy. PO nie cofa się dziś przed naruszaniem wolności słowa, tajemnicy dziennikarskiej i wszystkich tych wartości, które w wolnym świecie są podstawowymi zasadami„ – czytamy w oświadczeniu Kaczyńskiego.

Podobnie do sprawy odniósł się poseł Zbigniew Girzyński, który zwrócił uwagę na możliwość złamania Konstytucji przez sprawujących władzę. – Donald Tusk zachowuje się jak  złodziej, którego nauczył starszy kolega po fachu, że jak go złapią na kradzieży za rękę, ma mówić, że to nie jego ręka. To, co się stało podczas rozmów panów Marka Belki i Bartłomieja Sienkiewicza, jest naruszaniem przepisów Konstytucji artykułu 227, traktujących o niezależności Narodowego Banku Polskiego. To jest nic innego jak próba wykorzystania pieniędzy NBP do pokrycia wyborczych planów Platformy Obywatelskiej – dodaje poseł Zbigniew Girzyński.

Na upublicznionym przez tygodnik nagraniu słychać, jak szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz rozmawia z prezesem Narodowego Banku Polskiego Markiem Belką i byłym ministrem Sławomirem Cytryckim o możliwym wsparciu przez NBP budżetu państwa kilka miesięcy przed wyborami, które może wygrać PiS. Belka w zamian za wsparcie stawia warunek dymisji ówczesnego ministra finansów Jacka Rostowskiego oraz nowelizacji ustawy o banku centralnym.

Marta Milczarska