Mecz Hiszpania - Chile
Środa, 18 czerwca 2014 (14:00)Broniący tytułu mistrza świata piłkarze Hiszpanii zagrają z Chile. Podopieczni trenera Vicente del Bosque brazylijski mundial rozpoczęli od wysokiej porażki z Holandią 1:5. Na kolejną porażkę nie mogą więc sobie pozwolić.
W XXI wieku odpadnięcie z turnieju obrońcy tytułu po fazie grupowej zdarzyło się dwa razy. W 2002 roku zbyt silne dla Francji okazały się reprezentacje: Danii, Senegalu i Urugwaju. Natomiast przed czterema laty w RPA Włosi tylko dwa punkty zdobyli w konfrontacjach z Paragwajem, Nową Zelandią i Słowacją.
Jeśli Hiszpanie przegrają z Chile prawdopodobnie będą się mogli pakować do domu. Mało realna jest bowiem porażka Holandii z Australią w spotkaniu, które trzy godziny wcześniej rozpocznie się w Porto Alegre.
Remis także nie zapewni komfortu piłkarzom z Półwyspu Iberyjskiego. Po wysokiej porażce z „Pomarańczowymi” mają bardzo niekorzystny bilans bramek. By go poprawić, będą musieli wysoko wygrać z Australią i liczyć na porażkę Chile z zapewne mającą już prawo gry w 1/8 finału Holandią.
Mecz Hiszpania – Chile odbędzie się na słynnej Maracanie. Piłkarze Vicente del Bosque nie mają z niej dobrych wspomnień. Rok temu w finale Pucharu Konfederacji ulegli na tym obiekcie Brazylii 0:3.
– Maracana jest mityczna, a naszym jedynym życzeniem teraz jest osiągnięcie na niej zupełnie innego wyniku niż rok temu. Wiem, że jesteśmy w stanie wygrać z Chile – powiedział pomocnik Juan Mata.
Chilijczycy natomiast mundial rozpoczęli zgodnie z oczekiwaniami, pokonując Australię 3:1. Piłkarze z Ameryki Południowej zaprezentowali otwarty, nastawiony na atak styl gry.
– Wielu ludzi twierdzi, że ofensywne usposobienie czyni nas w pewnym sensie drużyną samobójców. I to jest prawda, ale my po prostu przyjechaliśmy do Brazylii z zamiarem zdobycia mistrzostwa świata. Mecz z Hiszpanią na pewno będzie ciężki. Znamy się bardzo dobrze i spodziewamy się, że od pierwszej minuty ruszą na nas z impetem – powiedział pomocnik Juventusu Turyn Arturo Vidal.
Pięciu jego kolegów z kadry na co dzień występuje w lidze hiszpańskiej. Wśród nich napastnik Barcelony Alexis Sanchez.
– Alexis jest ich wielką gwiazdą i świetnie wywiązuje się z roli lidera. Reprezentacja narodowa polega na nim znacznie bardziej niż Barcelona, więc ma więcej okazji do strzelenia goli – ocenił hiszpański napastnik „Dumy Katalonii” Pedro.
Hiszpania i Chile zagrają ze sobą na mundialu po raz trzeci. Dwa zwycięstwa na koncie mają Europejczycy – w 1950 roku wygrali 2:0, a w 2010 2:1.
Spotkanie odbędzie się o godz. 21.00 w Rio de Janeiro. Transmisja w TVP 1.
MPA, PAP