• Piątek, 24 kwietnia 2026

    imieniny: Grzegorza, Fidelisa

Grzech korupcji i jego źródła

Wtorek, 17 czerwca 2014 (19:40)

To znamienne, że Ojciec Święty Franciszek w swojej homilii rozprawia się ze światem korupcji, podłością dyktatorów, wskazując na główne źródła tego zła. W tym samym czasie w naszej Ojczyźnie wybucha afera korupcyjno-polityczna z udziałem Platformy Obywatelskiej.

Papież Franciszek nawiązywał w swoim kazaniu do słynnej historii króla Achaba, który zamordował Nabota, ponieważ ten pozwolił sobie na luksus sprzeciwienia się propozycji władcy Izraela. Nie chciał odsprzedać swojego pola. To była jego ojcowizna. Król Izraela za namową swojej żony Izebel sformułował przeciw poddanemu fałszywe oskarżenie. Na podstawie zeznań podstawionych świadków właściciel został skazany i zabity przez ukamienowanie. Wtedy król, jak gdyby nic się nie stało, przejął jego winnicę.

Mordy polityczne, zamachy i obejmowanie stanowisk po zamordowanych towarzyszą historii ludzkości od jej początków.

Afera, jaka wybucha w Polsce, nosi znamiona korupcji i demaskuje strategię działania establishmentu. Słuchając opublikowanych taśm, zaglądamy do brudnej, zaniedbanej moralnie kuchni, pełnej zgnilizny i nieczystości. Kilku czołowych funkcjonariuszy państwowych rozmawia o Polsce jak o swoim torcie, który kroi się i rozdaje wedle własnego uznania, aby „naszym” żyło się lepiej.

Przy wódce, ośmiornicach, policzkach i ogonach (doprawdy obrzydliwa ekscentryczność kulinarna rozmówców), abstrahując od wulgaryzmów i przekleństw (warto przypominać, że Sienkiewicz jest publicystą „Tygodnika Powszechnego”), mowa jest o dodrukowywaniu pieniędzy, omijaniu Konstytucji RP, umowie pomiędzy szefami państwowych (niezależnych) instytucji, aby w najbliższych wyborach parlamentarnych zwyciężyła Platforma Obywatelska, dofinansowywaniu pod stołem z państwowych pieniędzy zagranicznych firm, okradaniu grubych misiów, blokowaniu kontroli itp.

Ojciec Święty powiedział, że jedynym sposobem uchronienia się przed korupcją, jedynym sposobem, aby przezwyciężyć pokusę grzechu korupcji, jest służba i ofiarna miłość. Skoro źródłem korupcji są pycha, arogancja i upokorzenie, tylko pokorna miłość może pomóc innym.

Donald Tusk człowiekiem honoru i służby  raczej się nie okazał. Miał okazję wyjść  z twarzą z tego skandalu. Pycha, cynizm, strach, poczucie upokorzenia i arogancja Tuska osiągnęły wczoraj na konferencji prasowej swoje apogeum. Nie tylko nie podał siebie i swojego rządu do dymisji, ale nawet nie zdymisjonował ministra Sienkiewicza, co nawet przez najwierniejszych dziennikarzy mainstreamu uznane zostało za poważny błąd. Skoro nie posłał Sienkiewicza do Belki, to dlaczego nie wyeliminował szkodnika? Skoro go nie wyeliminował, to zapewne są tego poważne przyczyny, może haki, szantaże, w każdym razie drugie dno. To „miłosierdzie” jest nieczytelne i podejrzane dla opinii publicznej w Polce.

Ponadto Polacy nie lubią, jak się z nich robi wariatów, ciemniaków i pionki do oddawania głosów. Na konferencji Tusk wyśmiał Polaków, śmiał się z Konstytucji, z prawa, z rudymentarnych wartości.

W moim przekonaniu, to koniec Donalda Tuska. Na pewno ostatecznie koniec moralny, ale chyba również i polityczny.

Partie, które teraz jednoznacznie odetną się od Tuska i Platformy, zarówno oficjalny koalicjant, jak i nieoficjalni sprzymierzeńcy, sporo zyskają w oczach opinii publicznej i zostaną docenieni przez swój elektorat w najbliższych wyborach. To warte ryzyka. Tusk pogodził nieoczekiwanie opozycję, zniechęcił koalicjanta, a ludowcy będą mogli się zemścić za dotychczasowe brutalne i upokarzające ich traktowanie, m.in. przez Grasia.

Wydaje się, że w tej chwili głównym języczkiem u wagi będzie nie kto inny, jak właśnie Polskie Stronnictwo Ludowe. Ponieważ to głosy ludowców mogą zaważyć o przyszłości gabinetu Tuska. Opuszczony dyktator nie ma już takiej siły, jak wykazało ostatnie głosowanie w sprawie odebrania immunitetu byłemu szefowi Centralnego Biura Antykorupcyjnego Mariuszowi Kamińskiemu. Osobista porażka Tuska otworzyła bramy do klęski.

Wydaje się, że wszystkie partie opozycyjne są zgodne co do odwołania rządu i poparcia wniosku o wotum nieufności wobec gabinetu Tuska. Nie wykluczam zatem odsunięcia go od władzy, zważywszy na wypowiedzi, m.in. Eugeniusza Kłopotka, który stwierdził explicite: „do dymisji cały rząd”, który, jak uczy doświadczenie, będąc harcownikiem swojego ugrupowania, wypowiada dość często zdanie swoich bardziej umiarkowanych kolegów. Zobaczymy.

Polityka polityką, ale pamiętajmy, na co przede wszystkim zwraca uwagę Papież w swojej świetnej homilii, że chociaż korupcja może prowadzić polityków do szybkiego dobrobytu, pieniędzy, władzy, próżności, pychy, a nawet zabójstwa, to zawsze za ich niegodziwe działania korupcyjne płacą ubodzy.

To oni są współczesnymi Nabotami. Inna rzecz, że chociaż król Achab i jego żona kpili sobie z poddanych i samego Boga, to zapłacili ostatecznie za swoje zbrodnie. Koniec ich był bardzo dotkliwy, bo stawiali prawo ludzkie ponad prawo Boskie.

Platforma Obywatelska cały czas to czyni. Kiedyś musi nastąpić tego kres, o czym boleśnie przekonał się Sławomir N. Wprawdzie jedna jaskółka wiosny nie czyni, lecz kto wie, może właśnie obserwujemy początek końca tego ugrupowania i jego liderów? Las ruszył...

dr Tomasz M. Korczyński