• Sobota, 21 marca 2026

    imieniny: Benedykta, Filemona

Zwycięstwo bez polotu

Poniedziałek, 16 czerwca 2014 (10:34)

Piłkarze Argentyny rozpoczęli mundial w Brazylii od zwycięstwa, pokonując debiutującą w gronie najlepszych drużyn świata reprezentację Bośni i Hercegowiny 2:1.

Mecz nie był porywającym widowiskiem. Oprócz wspaniałej akcji Lionela Messiego w drugiej połowie wrażenie zrobiła tylko zmodernizowana Maracana w Rio de Janeiro, na której trybunach zasiadło najwięcej jak dotychczas kibiców w turnieju – ponad 74 tys.

Pierwszy gol padł już w trzeciej minucie w przypadkowych okolicznościach. Po dośrodkowaniu Messiego z rzutu wolnego Marcos Rojo nie zdołał oddać strzału głową, ale minimalnie zmienił kierunek lotu piłki, która trafiła w nogę obrońcy bośniackiego Seada Kolasinaca i wtoczyła się do siatki.

Euforia zapanowała w sektorach zajmowanych przez kibiców „Albiceleste”. Naszpikowana gwiazdami drużyna Argentyny nie poszła jednak za ciosem, a Bośniacy również nie potrafili odpowiedzieć skuteczną akcją. Najgroźniejszą przeprowadzili w 13. minucie. Wychodzącemu na czystą pozycję Izetowi Hajroviciowi zabrakło jednak kilku centymetrów, by lepiej opanować piłkę, którą z najwyższym trudem dotknął czubkiem buta.

W pierwszej połowie brakowało strzałów na bramkę i gorących sytuacji pod bramkami. Po zmianie stron niewiele się zmieniło. Trybuny ożywił dopiero w 65. minucie Messi akcją jak ze swoich najlepszych meczów w Barcelonie. Rozpędził się z piłką, odegrał ją do Gonzalo Higuaina, który błyskawicznie podał mu z klepki, minął jeszcze dwóch rywali i precyzyjnym płaskim strzałem zza linii pola karnego zaskoczył bramkarza Asmira Begovicia. Piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki.

Był to dopiero drugi gol 27-letniego Messiego w mistrzostwach świata. Poprzedniego strzelił... w 2006 roku, w meczu z Serbią i Czarnogórą (6:0) w Niemczech.

Bośniacy próbowali atakować, ale niewiele z tych akcji wynikało. Cel osiągnęli dopiero w 85. minucie. Prostopadłą piłkę otrzymał Vedad Ibišević i z ostrego kąta zaskoczył Sergio Romero. Na wyrównanie piłkarzom z Bałkanów zabrakło czasu.

Drugi mecz grupy F, pomiędzy Iranem i Nigerią, zostanie rozegrany dzisiaj.

Argentyna: Sergio Romero – Pablo Zabaleta, Hugo Campagnaro, Ezequiel Garay, Marcos Rojo, Federico Fernandez – Angel Di Maria, Javier Mascherano (46. Fernando Gago), Maxi Rodriguez (46. Gonzalo Higuain) – Lionel Messi, Sergio Aguero (87. Lucas Biglia).

Bośnia i Hercegowina: Asmir Begović – Mensur Mujdza (69. Vedad Ibišević), Emir Spahić, Ermin Bicakcić, Sead Kolašinac – Izet Hajrović (71. Edin Visca), Muhamed Bešic, Miralem Pjanić, Senad Lulić, Zvjezdan Misimović (74. Haris Medunjanin) – Edin Dżeko.

MM, PAP