Komu przeszkadzają krzyże?
Niedziela, 15 czerwca 2014 (16:46)Radomski sąd rejonowy rozpatrzy jutro zażalenie o umorzeniu śledztwa w sprawie usuwanych krzyży na policji w Radomiu przez komendanta Karola Szwalbego.
W ubiegłym roku Ogólnopolski Komitet Obrony przed Sektami i Przemocą złożył doniesienie do Prokuratora Okręgowego w Radomiu o popełnieniu przestępstwa przez komendanta policji w Radomiu Karola Szwalbego, który miał w czerwcu i lipcu 2013 roku nakazać usunąć krzyże z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu i podległych jej komisariatach. – Sprawa usuwania pod przymusem i groźbami krzyży w Radomiu przez komendanta Szwalbego przechodzi do historii. W wielu sprawach występuję jako oskarżyciel posiłkowy, więc przy okazji pytam policjantów, co oni sądzą o tej sprawie. Twierdzą, że jej wynik będzie dla nich drogowskazem, bo jest to pierwsza taka głośna sytuacja – mówi w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Ryszard Nowak, przewodniczący Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami i Przemocą. Dodaje, że wielokrotnie widział w komisariatach w Polsce krzyże.
– Z akt prokuratury w radomskiej sprawie wynika, że Szwalbe zamiast zabrać się za porządki w swoim mieście, zaczął szykanować policjantów, miał także wcześniejszy konflikt z wikarym w Sadownem. Policjanci, którzy stanęli w obronie krzyża, w konsekwencji zostawali ukarani i przesunięci na niższe stanowiska – zauważa Ryszard Nowak. Dodaje, że „komendant doprowadził do drastycznych, skandalicznych sytuacji, takich, że policjant katolik musiał wybierać, czy stanąć w obronie krzyża”.
W kwietniu 2014 r. prokuratura rejonowa umorzyła śledztwo w sprawie zdejmowania krzyży na policji w Radomiu przez komendanta Karola Szwalbego z powodu „braku znamion czynu zabronionego”. Od powyższej decyzji prokuratury odwołał się Ogólnopolski Komitet Obrony przed Sektami i Przemocą do Sądu w Radomiu, który 16 czerwca br. rozpatrzy sprawę.
– Jadąc na rozprawę, wiem, że komendant ma przewagę – mówi Nowak. Zauważa, że prokuratura, sąd i policja to ten sam wymiar sprawiedliwości. – Uważam, że jeżeli sąd przyzna rację Szwalbemu, to w takim razie we wszystkich komisariatach przełożeni mogą kazać zdjąć krzyże. Komu jest to potrzebne?
W piśmie skierowanym do NaszegoDziennika.pl Komitet Obrony przed Sektami i Przemocą przypomina artykuł 196 kodeksu karnego, który mówi: „Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.
Sylwia Rejmentowska