Jeżeli Naród Polski straci swój język ojczysty, przestanie istnieć!
Piątek, 13 czerwca 2014 (19:08)Fragment najnowszego wpisu poseł Gabrieli Masłowskiej na blog AiD
26 listopada 2009 roku opublikowany został list pasterski Episkopatu Polski „Bezcenne dobro języka ojczystego”.
W liście tym czytamy, że w języku wyraża się zbiorowa pamięć narodu, jego tradycja, historia i kultura. Język jednoczy naród, pozwala budować jego moralną siłę i trwać mimo zmiennych kolei losu. Jako synteza wartości narodowych stanowi podstawę tożsamości narodu.
W prezentowanym w dniu 11.06.2014 r. na posiedzeniu Komisji Kultury i Środków Przekazu sprawozdaniu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z 2013 roku zamieszczono rozdział zatytułowany „Kontrola nadawców”. Jeden z punktów dotyczy udziału utworów słowno-muzycznych wykonywanych w języku polskim w łącznym czasie nadawania utworów słowno-muzycznych w programach radiowych. To bardzo ważny punkt.
Uważam, że treść tego punktu powinna być sformułowana w taki sposób, aby każdy, kto zapozna się z tą treścią, miał przekonanie, że ten, kto treść tego punktu sformułował, wyraża wielki szacunek, a nawet (nie bójmy się tego sformułowania) olbrzymią wdzięczność dla tych nadawców radiowych, którzy starają się, aby w nadawanych przez nich audycjach radiowych udział utworów słowno-muzycznych wykonywanych w języku polskim był jak największy.
W tym kontekście warto zwrócić uwagę na tabelę na s. 41. Zaprezentowano tam „realizację kwot ustawowych dotyczących nadawania utworów słowno-muzycznych wykonywanych w języku polskim dla grup programów radiowych w 2013 r.”.
Proszę zwrócić uwagę, w jaki sposób uszeregowano w tej tabeli poszczególne grupy programów.
Uważam, że należałoby je uszeregować w taki sposób, aby na górze tabeli znaleźli się ci nadawcy, w przypadku których udział utworów słowno-muzycznych wykonywanych w języku polskim jest najwyższy, a na dole tabeli ci nadawcy, w przypadku których udział ten jest najniższy.
Tymczasem przyjęto inną kolejność. Bardzo szkoda. Kolejność sprawia bowiem wrażenie pewnej przypadkowości.
Z kolei w sprawozdaniu z 2012 roku na s. 42 możemy przeczytać „wszyscy nadawcy ogólnokrajowych, koncesjonowanych programów radiowych realizowali obowiązek przeznaczenia 33 proc. miesięcznego czasu nadawania na utwory słowno-muzyczne, wykonywane w języku polskim. W programach RMF FM udział tych utworów wahał się od 33 proc. do 41 proc. w poszczególnych miesiącach, w Radiu Zet od 35 proc. do 39 proc., a w Radiu Maryja od 82 proc. do 97 proc.”.
Proszę zwrócić uwagę, że pomimo tego, że Radio Maryja wypadło w tym porównaniu zdecydowanie najlepiej, zostało wymienione dopiero na końcu.
Cały wpis poseł Gabrieli Masłowskiej można przeczytać tutaj.