Mecz Chile - Australia
Piątek, 13 czerwca 2014 (09:54)O północy czasu polskiego z piątku na sobotę w Cuiabie Chile zmierzy się z Australią w drugim meczu grupy B piłkarskich mistrzostw świata w Brazylii. Jeżeli Australia zagra podobnie jak w marcowym spotkaniu towarzyskim z Ekwadorem (3:4), to mecz będzie pasjonujący.
Reprezentacja Chile na mundialu wystąpi po raz dziewiąty. Największy sukces zanotowała w 1962 roku, kiedy zajęła trzecie miejsce w turnieju, którego była gospodarzem. W swojej grupie eliminacyjnej do tegorocznych mistrzostw Chile zajęło trzecie miejsce, za Kolumbią i pierwszą w tabeli Argentyną.
Faworytem spotkania wydają się Chilijczycy, w zespole których wiodące role mają pełnić napastnik Barcelony Alexis Sanchez i uznawany za najlepszego zawodnika na Półwyspie Apenińskim pomocnik Juventusu Arturo Vidal. Ten drugi 7 maja przeszedł operację kolana i raczej nie wystąpi w meczu z Australią.
– W piątek ruszymy do ataku od pierwszych minut i będziemy tak długo nękać rywali, dopóki ich nie stłamsimy. Zobaczymy, czy Australijczycy dadzą nam wolną przestrzeń. Mam nadzieję, że wykonamy swój plan – powiedział pomocnik FC Basel Marcelo Diaz na konferencji w Belo Horizonte.
Dla Australii to czwarty występ w MŚ. Wcześniej grali w 1974, 2006 i 2010 roku. Najlepszy rezultat osiągnęli osiem lat temu, kiedy dotarli do 1/8 finału.
Motorem napędowym Australijczyków jest Tim Cahill, który w 68 meczach w barwach narodowych zdobył 32 bramki i jest najlepszym strzelcem w historii reprezentacji swojego kraju. 34-letni pomocnik zdobył dwa gole w marcowym sparingu z Ekwadorem. Po pasjonującym spotkaniu zespół z antypodów przegrał 3:4.
Przed starciem z Chilijczykami trener Ange Postecoglou będzie miał dylemat, czy w pierwszym składzie wystawić rozgrywającego Marka Bresciano, który do Brazylii przyleciał z urazem pleców.
W pierwszym meczu w grupie B wieczorem (godz. 21.00) odbędzie się spotkanie mistrzów świata Hiszpanów z Holandią w Salvadorze.