Ochrona przed kremlowską polityką
Czwartek, 12 czerwca 2014 (15:51)Niemieckie służby obserwują wzmożoną działalność rosyjskiego wywiadu na terenie Niemiec, która jest związana z kryzysem na Ukrainie. Rosyjskie służby starają się wpływać na niemiecką opinię publiczną przez propagowanie kremlowskiej perspektywy wydarzeń na Ukrainie.
Przede wszystkim należy się cieszyć z tego, że nareszcie kontrwywiad Republiki Federalnej Niemiec dostrzegł wzmożoną aktywność wywiadowczą rosyjskich służb specjalnych, zarówno wojskowych, jak i cywilnych. Od co najmniej kilku lat alarmowała o tym chociażby Wielka Brytania czy Polska, która w latach 2006-2007 zwracała uwagę na ten problem za pośrednictwem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Bardzo dobrze, że w końcu dostrzeżono zagrożenie w zakresie agentury wpływu, czyli kreacji pewnych opinii, wydarzeń medialnych, które dzieją się na terenie Niemiec i które mają przekonać Niemców do wersji polityki putinowskiej Rosji.
Natomiast jeżeli chodzi o bezpieczeństwo Polski pod kątem aktywności rosyjskich szpiegów, głos powinien zabrać polski kontrwywiad cywilny i wojskowy. Służby te powinny przekazać informacje na temat agentury wpływu, dezinformacji oraz manipulacji, kreowania pewnych sytuacji publicznych, a także osób ewentualnie odpowiedzialnych za te działania.
Podjęcie takich kroków byłoby co prawda wydarzeniem nadzwyczajnym, ale z uwagi na bardzo groźną sytuację za naszą wschodnią granicą, ważne jest powiadomienie obywateli o stanie bezpieczeństwa w ich kraju. Ludzie powinni się dowiedzieć, jak zareaguje polski kontrwywiad cywilny i wojskowy w momencie wykrycia prób oddziaływania rosyjskich szpiegów na polską opinię publiczną. Ważne jest także to, czy polskie służby mają zamiar monitorować działalność takich szpiegów, doprowadzić do zatrzymania potencjalnych agentów czy może uznają ich działalność za grę dyplomatyczną.
Bogdan Święczkowski