• Niedziela, 22 marca 2026

    imieniny: Katarzyny, Bogusława

Legia się zbroi

Wtorek, 10 czerwca 2014 (16:55)

Występujący do tej pory w Arce Gdynia Mateusz Szwoch został nowym piłkarzem Legii. Prawdziwa bomba może jednak wybuchnąć lada moment, bo blisko Warszawy jest doskonale znany z gry na polskich boiskach Izraelczyk Maor Melikson.

Szwoch ma 21 lat, występuje w pomocy i jest uważany za duży talent. Dla Legii powinien być doskonałą inwestycją na przyszłość, aczkolwiek nie jest powiedziane, że już teraz nie podejmie rękawicy o miejsce w podstawowym składzie. Jest wychowankiem Borowiaka Czersk, skąd trafił do Gedanii Gdańsk, a od 2009 roku przywdziewał trykot Arki. W minionym sezonie, na zapleczu ekstraklasy, wystąpił w 34 meczach, zdobywając dziewięć bramek. Z mistrzem Polski podpisał czteroletni kontrakt. – Cieszę się, że ta chwila w końcu nadeszła. Muszę jednak żyć dalej swoim życiem i udowadniać, że zasługiwałem na tę umowę. Chcę się pokazać z jak najlepszej strony, to jest mój cel. Nie daję sobie paru lat po to, by ochłonąć, bo jestem gotowy walczyć i pokazywać się sztabowi szkoleniowemu od samego początku – powiedział (cytat za internetową stroną Legii). Prawdziwy hit warszawianie jednak dopiero szykują. Nie jest bowiem tajemnicą, że interesują się Meliksonem.

Izraelczyk kilka lat temu grał w Wiśle Kraków, stając się prawdziwą gwiazdą ligi. Imponował wyszkoleniem technicznym, dynamiką, szybkością, jego rajdy przez pół boiska budziły uznanie każdego. Spod Wawelu przeprowadził się do Valenciennes FC, gdzie nadal grał i zbierał wysokie noty. Francuski klub przeżywa jednak obecnie kryzys, co warszawianie chcą wykorzystać. Skontaktowali się już z zawodnikiem i jego agentem, a ci wyrazili wolę do rozmów. Wiadomo, że Melikson ma wielkie żądania finansowe (wielkie, jak na nasze warunki), jednak na Łazienkowskiej liczą, że uda się go skusić. Michał Żewłakow, dyrektor skautingu Legii, przyznał, że Izraelita drużynie bardzo by się przydał oraz – co najważniejsze – jest szansa na jego pozyskanie. – Badamy sytuację, ale na razie nic więcej nie mogę powiedzieć, bo nic nie jest podpisane – podkreślił. Legia z Meliksonem byłaby jednak zdecydowanie mocniejsza, wszak to zawodnik szalenie kreatywny, a przy tym niepotrzebujący czasu na aklimatyzację, bo świetnie znający realia naszej ligi. Z nim walka o Ligę Mistrzów stałaby się bardziej realna niż kiedykolwiek.

Piotr Skrobisz