• Czwartek, 19 marca 2026

    imieniny: Józefa, Bogdana

O, graj mi, ziemio organistko!

Poniedziałek, 9 czerwca 2014 (02:07)

 

Zamyślenia czerwcowe ks. bp. Józefa Zawitkowskiego

 

Ognisko nam zagasło!

 

Boście nie dorzucali miłości,

Jeszcze będzie trochę kopcić,

ale wędzonego i Unia już nie chce, bo podobno szkodzi.

Oj, ty głupia panno,

Posagu nie masz i wzięcia mieć nie będziesz.

 

A ja mówię spokojnie litanię czerwcową i wołam: Serce Jezusa gorejące ognisko miłości!

 

W starej chacie Wisza, pośrodku, wciąż paliło się ognisko.

Zimą ku ogrzaniu,

latem, aby w izbie nie było robactwa, bo warzyła się zwierzyna leśna.

 

Nachodziłem się po kolędzie.

Czasem taki piękny dom, wszystko zakodowane,

ubezpieczone. Elegancka Pani, mąż europoseł,

chłopiec z komputerową wiedzą,

jeszcze pani, która pyta: co podać, kawę czy herbatę?

Ładnie tu. Jest kominek i kaloryfery grzeją,

ale zdaje się, że tu

wszyscy osobno.

Zgasło ognisko domowe. Dlaczego?

Bo nikt tu nie dorzucał

kawałka miłości.

Ognisko dogasło.

Miłość nam wygasła.

 

Jest i inaczej.

Mieszkanie trzypokojowe.

Babcia, dziadziuś, rodzice

i dzieci pięcioro.

Usiądźcie proszę.

Chcę zostać z Wami.

Tak tu u Was cieplutko jak przy

ognisku domowym.

Tu każdy dorzuca

trochę swojej miłości i jest gorejące ognisko miłości

jak w Sercu Pańskim.

 

Dlaczego oni

nie są szczęśliwi?

Przecież wszystko mają.

Wystarczyłoby jedno słowo,

jeden gest – kocham Cię!

Nawet z małej iskierki miłości potrafi

Bóg rozniecić wielki ogień,

bo Serce Jezusa jest gorejącym ogniskiem miłości.

 

O, graj mi, ziemi organistko!

O strażackiej miłości, która nie zagaśnie, o Sercu w plecaku

i o harcerzu co taki gapa i na stokrotkę wlazł,

o żołnierzu co pomaszerował dalej.

Ks. bp Józef Zawitkowski