Rewitalizacja zabytkowych wież
Niedziela, 8 czerwca 2014 (12:27)Władze Świętochłowic (woj. śląskie) uratują przed zniszczeniem dwie wieże wyciągowe dawnej kopalni węgla kamiennego "Polska". Zaniedbane od lat nietypowe konstrukcje zostaną odnowione, a wokół powstanie przestrzeń kulturalno-rozrywkowa.
Jak wynika z informacji magistratu, kosztem ok. 6 mln zł (w tym 5,1 mln zł z UE) wieże zostaną gruntownie zrewitalizowane, a u ich podnóża stanie nowy budynek z przestrzenią m.in. dla wydarzeń kulturalnych. Wokół przewidziano część rekreacyjną z ekspozycją plenerową. Powstanie też m.in. nowa droga do wież i parking. Przetarg może ruszyć za kilka tygodni, prace muszą zakończyć się do połowy przyszłego roku.
Stojące obok siebie wieże znajdują się w pobliżu centrum Świętochłowic. Są zupełnie innej konstrukcji. Jedna to nieliczna w regionie tzw. wieża basztowa, której nazwa wiąże się m.in. z zabudową zewnętrznych ścian (w tym przypadku na ostatniej kondygnacji mieściła się maszyna wyciągowa). Druga to niespotykana już na Górnym Śląsku tzw. wieża kozłowa - wspierana przez cztery ustawione pod kątem podpory. Jej maszyna wyciągowa (co najmniej jedna) znajdowała się poza wieżą - w innym budynku.
Wieże dobrze widać z przecinającej miasto głównej linii kolejowej Gliwice-Katowice. Kiedyś były częścią dużego przemysłowego kompleksu. Po tej części kopalni "Polska" - oprócz wolnostojących wież - pozostały dziś już praktycznie tylko nieużytki. Rozległy plac rozpościera się też w miejscu znacznej części dawniej przylegających do kopalni zabudowań huty.
Część tamtejszych poprzemysłowych zabudowań wyburzono. Część zawaliła się sama, pod wpływem działań złomiarzy wydobywających z nich metalowe części i instalacje. Chociaż z wież również skradziono wiele metalowych elementów wyposażenia, ich konstrukcje przetrwały - być może z racji bezpośredniego sąsiedztwa świętochłowickiej komendy policji.
O zabezpieczenie i uratowanie niszczejących wież od lat apelowali pasjonaci śląskiej historii i przedstawiciele miejscowych stowarzyszeń. Władze niezamożnego miasta nie mogły sobie jednak pozwolić na samodzielne sfinansowanie znacznego wydatku. W 2012 r. samorząd opracował projekt koncepcyjny, a w 2013 r. projekt budowlany rewitalizacji tego obszaru. Najpierw starał się o dofinansowanie przedsięwzięcia w resorcie kultury; potem także w urzędzie marszałkowskim - pod kątem środków unijnych przeznaczonych na tzw. rewitalizację miast.
W ostatnich dniach zarząd woj. śląskiego wybrał świętochłowicki projekt do dofinansowania - obok ośmiu innych. Otrzymają one wsparcie z pozostających do wykorzystania unijnych środków Regionalnego Programu Operacyjnego (RPO) Województwa Śląskiego na lata 2007-2013. To jeden z konkursów, dzięki którym województwo stara się zagospodarować wszystkie pieniądze z dotychczasowego RPO, aby nie trzeba było ich zwracać do Brukseli.
IK, PAP