• Czwartek, 19 marca 2026

    imieniny: Józefa, Bogdana

Bałkany potrzebują modlitwy i pomocy materialnej

Piątek, 6 czerwca 2014 (15:01)

Najbliższa niedziela będzie dniem ogólnopolskiej modlitwy w intencji pokrzywdzonych w wyniku powodzi, jaka w połowie maja nawiedziła Bałkany. Będzie to także dzień ogólnopolskiej zbiórki finansowej na rzecz poszkodowanych.

Dotychczas Caritas Polska na pomoc powodzianom z krajów bałkańskich przekazała 50 tysięcy euro, ale potrzeby są ciągle ogromne. Kataklizm, jaki nawiedził mieszkańców Bałkanów, był największy od 120 lat. W niektórych miejscach na metr kwadratowy spadło 250 litrów wody. Ludność wielu miejscowości została ewakuowana, niektóre wioski na skutek osuwisk zniknęły z powierzchni ziemi. Sporym problemem na Bałkanach są także miny – pozostałość wojny w dawnej Jugosławii, wypłukiwane z ziemi przez wodę. Bez dachu nad głową wciąż są tysiące ludzi. Dlatego Caritas i Kościół w Polsce w odpowiedzi na dramat mieszkańców krajów bałkańskich obok modlitwy chce także ofiarować pomoc, bo potrzeby są ogromne. Sytuacja na Bałkanach jest wciąż bardzo trudna, a ustępująca woda odsłania rozmiar zniszczeń. Straty są ogromne również w infrastrukturze drogowej, zalanych jest wiele zakładów przemysłowych. Najbardziej cierpią jednak ludzie, którym woda zabrała dorobek życia. Zniszczone są budynki, zalane pola uprawne.

Jak mówi Darko Tot z Caritas Serbia, niektóre miasta zostały zalane niemal w całości. – Woda w niektórych miejscach przekroczyła wysokość 5 metrów, co oznacza, że zupełnie zanurzyła domy. Teraz, kilka tygodni od powodzi, sytuacja na tym obszarze wygląda znacznie lepiej. Woda już nie stanowi zagrożenia, ale są setki zniszczonych domów, nie tyle z zewnątrz, ile w środku. Całe wyposażenie uległo zniszczeniu, meble, ściany są całkowicie mokre. Potrzeba tygodni, a nawet miesięcy, żeby to wysuszyć, by ludzie mogli wrócić do swoich domów – dodaje Darko Tot. W tej chwili najbardziej brakuje wody pitnej, środków higienicznych, ubrań, potrzebne są koce, a także łodzie i sprzęt do wypompowywania wody.

Sami nie dadzą rady

Pieniądze, jakie Caritas Polska do tej pory przeznaczyła na pomoc powodzianom na Bałkanach, trafią do Caritas Serbii oraz do Caritas Bośni i Hercegowiny. – Kraje bałkańskie nie poradzą sobie same, ponieważ straty są ogromne. Sami pamiętamy powódź w Polsce w 2010 r. Wtedy także potrzebowaliśmy pomocy i ją otrzymaliśmy. Dlatego teraz nie możemy pozostać obojętni na głos ludzi wołających o pomoc – mówi ks. Marian Subocz, dyrektor Caritas Polska. Warto przypomnieć, że o pomoc dla krajów bałkańskich dotkniętych skutkami powodzi zaapelował Ojciec Święty Franciszek. – Zachęcam was do przyłączenia się do mojej modlitwy za ofiary i za wszystkie osoby dotknięte tym kataklizmem. (…) Niech naszym braciom nie zabraknie naszej solidarności i konkretnego wsparcia ze strony wspólnoty międzynarodowej – apelował Papież Franciszek.

Z prośbą o wsparcie ofiar powodzi zwrócił się także ks. abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Ks. Józef Kloch, rzecznik KEP, podkreśla, że tragedia, jaka dotknęła kraje bałkańskie, jest wręcz niewyobrażalna. Stąd też prośba przewodniczącego KEP, by przekazać swoją ofiarę do puszek Caritas.

Powodzian na Bałkanach można także wesprzeć, wysyłając SMS z hasłem „Fala” pod numer 72052 – koszt 2,46 zł z VAT, oraz poprzez wpłaty na konto Caritas PL 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 z dopiskiem „Powódź na Bałkanach”.

Mariusz Kamieniecki