Biuro PKWP na Malcie
Wtorek, 3 czerwca 2014 (17:24)Pomimo walki i zabiegów Kościoła katolickiego katastrofa cywilizacyjna nie ominęła Malty, kraju, który, jak pamiętamy z Dziejów Apostolskich, przyjął bardzo gościnnie św. Pawła Apostoła i od początku chrześcijaństwa związany jest z Kościołem katolickim.
Dwa tygodnie po maltańskiej tragedii, w postaci, po pierwsze legalizacji przez parlament (z większością socjaldemokratów) homoukładów, po drugie, uchwalenia prawa do adopcji dla związków jednopłciowych – bezbronnych dzieci, jedyną dobrą wiadomością z tego maleńkiego kraju, jaka dotarła do Polski, jest fakt, że rozpoczęło tam swoją działalność nowe biuro Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie.
Na jego otwarcie, które odbyło się w dniach od 11 do 16 maja, przygotowana została konferencja, której temat został zawarty w pytaniu: „Czy chrześcijaństwo przetrwa prześladowania?”. Szczególny nacisk położono przy tym na ucisk wyznawców Chrystusa na Bliskim Wschodzie i Afryce.
Na konferencję zaproszeni zostali prelegenci z Syrii (patriarcha Grzegorz III Laham), Iraku, Libanu (siosta Hanan), Egiptu (biskup Kyrillos William), Nigerii (arcybiskup Ignatius Kaigama) i Kenii. Obecni byli również biskupi z Malty i Gozo, nuncjusz apostolski na Malcie, jak również prezydent i premier Malty oraz dyrektor generalny UNESCO.
W spotkaniu uczestniczyli również przedstawiciele z Centrali PKWP w Königstein (Niemcy) oraz dyrektorzy z 17 krajów, gdzie już działają biura PKWP, m.in. także dyrektor Sekcji Polskiej PKWP ks. prof. Waldemar Cisło.
Spotkaniu przewodniczył prezydent stowarzyszenia kardynał Mauro Piacenza oraz prezydent zarządzający stowarzyszenia Johannes von Heereman. Kardynał Piacenza w przemówieniu na rozpoczęcie spotkania podkreślił mocne chrześcijańskie korzenie Malty oraz jej długoletnie związki z Pomocą Kościołowi w Potrzebie.
Z wdzięcznością podkreślił jej wkład w światową misję na rzecz pokoju i pojednania, ukazując ten kraj jako pomost między różnymi kulturami, a także wskazał rolę, jaką Malta pełni w ochronie chrześcijańskich korzeni Europy.
Duże zainteresowanie wzbudziło wystąpienie dyrektora PKWP z Francji Marca Fromagera pt. „Czy chrześcijanie przetrwają prześladowania?”. Wskazał on, że przetrwanie chrześcijan na Bliskim Wschodzie zależy od solidarności chrześcijan z całego świata.
Zaprezentował również sytuację chrześcijan w poszczególnych krajach, ukazując dramatyczne zmniejszenie się wspólnot chrześcijańskich na terenach takich jak Liban (spadek liczby chrześcijan od 1983 roku o 30 proc.), Iran (od 1979 roku spadek o 2/3 populacji wyznawców Chrystusa), Betlejem, gdzie jest o 86 proc. mniej chrześcijan niż w 1948 roku (wówczas chrześcijanie stanowili w mieście 85 proc. społeczeństwa, w 2010 roku zaledwie 12 proc.), Irak (w 1987 roku mieszkało tu 1,4 mln chrześcijan, obecnie mniej niż 150 tys., czyli odnotowano spadek o 90 proc. w ciągu 25 lat), Jerozolima, gdzie mieszkało 53 proc. chrześcijan w 1922 roku, a obecnie 1,2 proc., wreszcie Turcja (która stara się o przystąpienie do Unii Europejskiej) – to tutaj, 100 lat temu, 25 proc. populacji stanowili chrześcijanie, dziś zaledwie 0,1 proc.
Fromager powiedział również o liście syryjskich męczenników, którą sporządził patriarcha Grzegorz III Laham. Do końca 2013 roku było na niej 213 nazwisk. Niestety, nie jest ona zamknięta. Francuz ukazał również, że w Syrii sprawdza się iracki scenariusz, tzn. trwa „oczyszczanie” kraju z chrześcijan.
W swoim wystąpieniu ukazał on również nadzieję dla tego regionu. Przywołuje wystąpienie saudyjskiego imama, który z przerażeniem przyznał, że każdego roku w Afryce ma miejsce 6 mln konwersji muzułmanów na chrześcijaństwo. Są one również obecne na Półwyspie Arabskim, jednak nie można ich tak łatwo policzyć, gdyż ze względów bezpieczeństwa są anonimowe.
W rejonie Bliskiego Wschodu ma miejsce również gwałtowny napływ chrześcijan z różnych stron świata. Przeważnie są to ludzie przyjeżdżający do pracy. W niektórych krajach Półwyspu Arabskiego jest więcej chrześcijan niż muzułmanów. 30 lat temu na tym terenie katolików było ok. 200 tys.
Obecnie jest ich 3,1 mln, czyli średnio każdego roku jest tu o 50 proc. więcej.
Jest to swoisty rekord świata i Fromager upatruje w tym pewnego rodzaju plan Opatrzności Bożej dla Bliskiego Wschodu.
Miejmy nadzieję, że nowe biuro PKWP na Malcie wzbudzi w katolikach z tego kraju chęć wsparcia prześladowanych chrześcijan i utworzy silną tożsamość chrześcijańską, aby także w swoim kraju stawiali opór agresywnym i niszczycielskim siłom zła atakujących Kościół Chrystusa.
Dr Tomasz M Korczyński