• Środa, 18 marca 2026

    imieniny: Cyryla, Edwarda, Narcyza

Meriam Ibrahim pozostanie w więzieniu

Wtorek, 3 czerwca 2014 (11:01)

Młoda chrześcijanka Meriam Ibrahim, skazana przez sudański sąd na śmierć za rzekomą apostazję z islamu, nie zostanie uwolniona.

Informację o możliwym wypuszczeniu chrześcijanki na wolność zdementował jej prawnik Elshareef Ali Mohammed, który wyjaśnił, że w sprawie Meriam nic się nie zmieniło i nadal przebywa ona w więzieniu.

–  Jedynie sąd może zezwolić na jej zwolnienie, a nie urzędnicy państwowi. To było oświadczenie polityczne dokonane pod presją międzynarodowej kampanii – wyjaśnił prawnik, którego cytuje LifeNews.com.  

W sobotę, 31 maja br., przedstawiciel sudańskiego MSZ poinformował, że młoda Sudanka, skazana na śmierć za apostazję, zostanie „w najbliższych dniach” wypuszczona na wolność. Co więcej, urzędnik zapewnił, że w Sudanie każdy może wierzyć w to, co chce. – Sudański rząd gwarantuje wolność religijną i jest zdecydowany chronić tę kobietę – podkreślał przedstawiciel MSZ.

Kilka dni temu Meriam Ibrahim, która wraz z dwuletnim synkiem przebywa w więzieniu dla kobiet w Omdurman, urodziła córeczkę. Sąd odroczył wykonanie kary śmierci o dwa lata, tak aby mogła wykarmić dziecko.

Sprawa chrześcijanki, która w ósmym miesiącu ciąży została skazana na śmierć przez powieszenie za wiarę w Chrystusa, wywołała międzynarodowe protesty. Już ponad 257 tys. osób podpisało petycję do Navi Pillay, wysokiej Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka, w obronie Meriam Ibrahim. Podpisy pod petycją, które zbierane są również w innych krajach, są szansą na uratowanie życia Meriam Ibrahim (petycję można podpisać TUTAJ).

Przypomnijmy, że Meriam Jahia Ibrahim Iszag od lutego br. przetrzymywana jest w więzieniu wraz z synkiem. Kobieta została oskarżona o rzekomą apostazję. Sąd w Chartunie dał jej trzy dni na wyrzeknięcie się wiary w Chrystusa, czego Ibrahim kategorycznie odmówiła. Sudanka oznajmiła sędziemu, że jest chrześcijanką i nigdy nie popełniła apostazji. Tymczasem sąd podtrzymuje, że zgodnie z prawem islamu religię dziedziczy się po ojcu. W przypadku Ibrahim pominięto, że jej ojciec opuścił rodzinę, gdy skazana miała 6 lat i została wychowana przez matkę jako chrześcijanka.

W myśl tamtejszego prawa muzułmance zabronione jest w Sudanie wychodzić za mąż za chrześcijanina. Dlatego też kobieta została skazana za „cudzołóstwo”, ponieważ poślubiła wyznawcę Chrystusa – Daniela Wani.

Marta Milczarska