• Czwartek, 19 marca 2026

    imieniny: Józefa, Bogdana

Czy po Malcie czas na Polskę?

Wtorek, 3 czerwca 2014 (10:29)

Malta, choć jest maleńkim krajem, to po Watykanie znajduje się na drugim miejscu w Europie, gdzie pod względem proporcji denominacyjnej (dla całej populacji) mieszka najwięcej katolików.

Kraj ten od dawna był na celowniku środowisk antychrześcijańskich i ich antyrodzinnych zabiegów. Niedawno socjaldemokraci wsłuchali się w potrzeby ekstremistycznej mniejszości homoseksualnej i zalegalizowali w parlamencie związki homoseksualne, przyznali również parom jednopłciowym prawo do adopcji dzieci. O tej tragedii wspomniał w wywiadzie z „Naszym Dziennikiem” prof. Roberto de Mattei. W rozmowie z Beatą Falkowską prof. de Mattei powiedział, że główną siłą napędową manipulacji, demoralizacji i wynaturzania w naszym świecie jest Organizacja Narodów Zjednoczonych, która zrodziła m.in. ideologię gender. To w ramach eksperymentów, których dokonuje się w laboratoriach ideologicznych tej instytucji, formowane są nowe światopoglądy i nowy człowiek, będący produktami deprawacji.

Przypominam pamiętne zalecenia Biura Regionalnego Światowej Organizacji Zdrowia dla Europy i Federalnego Biura ONZ ds. Edukacji Zdrowotnej na temat standardów edukacji seksualnej w Europie. Dzieci w wieku do czterech lat mają doznawać radości i przyjemności z dotykania własnego ciała oraz poprzez masturbację, a także mieć świadomość, że istnieją różnorodne związki i różne koncepcje rodziny. W wieku od czterech do sześciu lat mają uznawać związki osób tej samej płci, wyrażać szacunek dla różnych norm związanych z seksualnością i uczyć się zadowolenia i przyjemności z dotykania własnego ciała (na przykład masturbacja), zalecenia kończą się na 15. roku życia, kiedy młody człowiek, poddany indoktrynacji homoseksualnej i genderowej, ma wypaczoną psychikę i staje się zmanipulowanym i zgwałconym mentalnie i osobowościowo produktem eksperymentu ONZ i WHO.

Presja trwa

Liczne rezolucje, nakazy, zakazy, zalecenia pojawiające się w ramach prac instytucji Unii Europejskiej nie mają wprawdzie siły sprawczej, jako że państwa w Europie posiadają jeszcze autonomię prawną wobec tego typu „supermocarstw” i federacji unijnej, niemniej już teraz wpływają one na poszczególne kraje za pomocą psychologicznej i medialnej presji.

Profesor de Mattei powiedział: „Wystarczy pomyśleć, że od 1994 roku aż do dziś mieliśmy do czynienia z mnóstwem rezolucji Parlamentu Europejskiego na rzecz legalizacji układów homoseksualnych i większa część krajów europejskich wprowadziła do swojego prawa tę normę. To wydarzyło się na przestrzeni 20 lat. Ostatnim krajem, jeśli się nie mylę, była Malta” (zob. cały wywiad tutaj:).

Profesor się nie myli. Malta się poddała. Jest ona zdecydowanie mniejsza od Polski, jednak oczywiste jest i to, że środowiska gejowskie, feministyczne, lewackie nie spoczną, dopóki nie zniszczą rodziny w Polsce. Jeżeli nie będziemy reagować, to dyktatura relatywizmu zaleje i nas.

Czy możemy się bronić?

Podczas ostatnich dni w ponad stu miastach polskich odbyły się Marsze dla Życia i Rodziny. Była to wspaniała okazja, aby zademonstrować swoje przywiązanie do tradycyjnych wartości, poczuć siłę podobnie myślących ludzi, wyjść na ulice w pokojowym marszu w obronie normalności. W marszach wzięło udział ponad sto tysięcy Polaków. W czasie ich trwania zbierano podpisy pod petycję adresowaną do prezydenta Bronisława Komorowskiego z prośbą o skierowanie przez niego do Sejmu RP projektu zmiany ustawy o systemie oświaty, poprzez dodanie w nim artykułu 4b w następującym brzmieniu:

„Szkoły i placówki przekazują wzorzec małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny oraz tworzonej przez małżonków trwałej rodziny jako optymalnego środowiska wychowania dzieci”.

Niezależnie od tego, czy prezydent Polaków posłucha, czy nie, nie można pozwolić na dewastację rodziny w Polsce. Maleńka Malta z punktu widzenia pozycji geopolitycznej jest od Polski wprawdzie słabsza, ale nie oznacza to jednak, że nie podzielimy jej losu.

Dla środowisk spod sztandaru LGBTQ zwycięstwo na Malcie jest symboliczne. Praktykujący akty homoseksualne zabrali się zgodnie z prawem za dzieci maltańskie w kraju w pełni katolickim. Teraz czas na Polskę. Nie pozwólmy na to. Możliwość podpisywania petycji wciąż istnieje tutaj: http://szkolawolnaoddeprawacji.pl/

Dr Tomasz M. Korczyński