Pożary nękają Europę
Środa, 22 sierpnia 2012 (09:15)Pożary utrzymują się na południu i zachodzie Europy, m.in. w Hiszpanii, Grecji i we Włoszech. Sytuację pogarszają długotrwałe upały. Według władz, może chodzić także o celowe podpalenia. W Grecji do śledztwa w tej sprawie włączyły się służby specjalne.
Ogień szaleje w prowincji Kastylia i Leon na północy Hiszpanii. Jak podały władze tego regionu, pożar strawił już obszar o powierzchni ok. 8 tys. ha, w tym stuletnie lasy sosnowe i tereny odwiedzane przez turystów. Do walki z żywiołem skierowano 500 żołnierzy specjalnej jednostki. Dym dociera do odległego o prawie 80 km miasta Leon, a ogień znajduje się niedaleko miasteczka Castrocontrigo, jednak dotychczas nie wydano nakazu ewakuacji mieszkańców. Burmistrz Castrocontrigo Aureliano Fernandez powiedział, że zdaniem władz ogień został zaprószony celowo, a nieznany sprawca już raz, przed tygodniem, próbował wzniecić pożar na tym obszarze.
Z powodu utrzymujących się upałów i pożarów cierpią także Włosi. Tylko jednego dnia, w poniedziałek, strażacy musieli wyjeżdżać do gaszenia ognia w 127 miejscach w środkowej i południowej części kraju - w regionach Kampania, Kalabria, Basilicata, Toskania i Lacjum. Półwysep Apeniński od trzech miesięcy znajduje się pod wpływem gorącego powietrza, które napływa znad środkowej i północnej Afryki. Jako przyczynę tego zjawiska włoscy klimatolodzy wskazują ocieplanie się oceanów pod wpływem zmieniającego się klimatu.
Oprócz pożarów i upałów przekraczających niekiedy nawet 40 st. C naukowcy ostrzegają także przed deficytem wody. Organizacje rolnicze we Włoszech już biją na alarm, że wyższe temperatury mogą wpłynąć na zbiory i jakość włoskich win.
Tymczasem w Grecji służby specjalne ogłosiły, że przyłączają się do śledztwa w sprawie niezwykle wysokiej liczby pożarów, jakie w tym roku szaleją w różnych częściach kraju.
Minister ds. porządku publicznego Nikos Dendias oświadczył we wtorek, że tylko w ciągu ostatnich 10 dni w Grecji wybuchło 589 pożarów. Tylko dziś rano wybuchło ich aż 16. Władze podejrzewają, że w części przypadków może chodzić o podpalenia. Obecnie trwa walka z 22 wielkimi pożarami, w tym na wyspie Zakintos na Morzu Jońskim oraz na wyspach Andros i Chios na Morzu Egejskim.
Na Chios walka z żywiołem trwa od czterech dni. Ogień, któremu sprzyjają porywiste wiatry, zniszczył rozległe obszary lasów, plantacji drzew oliwnych i drzew mastyksowych. Cenna żywica uzyskiwana z tych ostatnich stanowi główny towar eksportowy wyspy.
Władze Andros w niedzielę zatrzymały dwoje francuskich turystów podejrzewanych o zaprószenie ognia w lesie. Decyzja o ewentualnym postawieniu im zarzutów nie została jeszcze podjęta.
IK, PAP