• Środa, 11 marca 2026

    imieniny: Konstantego, Ludosława

Świat musi pomóc Nigerii

Środa, 22 sierpnia 2012 (09:10)

Nigeria pozbawiona pomocy z zewnątrz zagrożona jest całkowitym zniszczeniem ze strony islamskich radykałów. Podczas trwającego w Rimini Mityngu Przyjaźni Narodów o dramatycznej sytuacji Nigeryjczyków mówił ks. abp Ignatius Kaigama.

Ksiądz arcybiskup Kaigama zwrócił uwagę, iż nigeryjscy chrześcijanie często czują się dyskryminowani. Odbiera im się prawo do nauczania religii w szkole, podczas gdy islam jest tam wykładany.

Kolejnym przykładem dyskryminacji chrześcijan są coraz częstsze zgody na wznoszenie nowych meczetów przy jednoczesnym utrudnianiu wydawania pozwoleń na wybudowanie chrześcijańskich świątyń. Ponadto – jak przypomina Radio Watykańskie - wiele redakcji telewizyjnych i radiowych ma wręcz zakaz mówienia o tym, co robią chrześcijanie i jak angażują się w życie społeczne Nigerii.

Nigeryjski hierarcha podkreślił, że motywowany religijnie terroryzm jest jednym z głównych problemów. By kraj mógł się pokojowo rozwijać, trzeba jednak także, by rząd zmierzył się z takimi problemami, jak: bieda, korupcja, brak sprawiedliwości.

- Nigeria musi stawić czoło wielu wyzwaniom. Obecnie głównym wyzwaniem jest walka z fundamentalistycznym fanatycznym ugrupowaniem Boko Haram siejącym wiele zniszczeń – podkreślił ksiądz arcybiskup. Jak zaznaczył, jego celem jest walka z instytucją państwa, ale morduje też ona chrześcijan.

- Fundamentaliści chcą zislamizować cały kraj i zastąpić konstytucję koranicznym prawem szariatu. Ich działania sprowokowały wiele napięć i wzmogły strach, ponieważ uciekają się do zamachów, terroru i mordów. To wszystko uderza w państwo i Kościół. Jednak mimo istniejących w Nigerii napięć na tle religijnym nie możemy mówić, że trwa tam wojna muzułmanów z chrześcijanami. To Boko Haram walczy z chrześcijanami. Członkowie tej organizacji zapowiedzieli, że wybiją wszystkich chrześcijan jako niewiernych. To jest fakt. Ale nie dotyczy to całej wspólnoty islamskiej – dodał.

Znany ze swego zaangażowania w dialog i budowanie pokoju ks. abp Ignatius Kaigama wyznał, że coraz trudniej jest mówić o przebaczeniu i miłości w sytuacji, gdy praktycznie codziennie giną niewinni ludzie, w tym często dzieci. - Wielokrotnie przychodziła do mnie młodzież, prosząc o pieniądze na karabiny, by pomścić swych najbliższych. Trudno im wytłumaczyć, że zemsta nie niesie pokoju, tylko sieje dalszą śmierć – podkreślił nigeryjski hierarcha.

Zaapelował też o niezapominanie o tym tak bardzo doświadczonym zakątku Afryki. - Zainteresowanie ze strony innych państw jest już pierwszym krokiem do wypracowania strategii mogącej wyeliminować Boko Haram. Potrzeba "globalnej przyjaźni", która przełoży się na polityczne, społeczne i humanitarne działania prowadzące do wykorzenienia przemocy i istniejących nierówności – mówił nigeryjski hierarcha na Mityngu Przyjaźni Narodów w Rimini, przestrzegając, że jeśli ideologia Boko Haram zwycięży w Nigerii, to szybko rozleje się na kolejne kraje Czarnego Lądu.

IK