Młodzież na bojowym szlaku
Poniedziałek, 2 czerwca 2014 (21:45)Dzisiaj rozpoczął się organizowany przez rzeszowski Oddział Instytutu Pamięci Narodowej Rajd edukacyjny Szlakiem 6. Dywizji Piechoty. W trzydniowej imprezie bierze udział 50 uczestników – uczniów liceów z Rzeszowa i Łańcuta.
Rajd w okolicach Narola (pow. lubaczowski) ma charakter edukacyjny, a jego uczestnicy poznają wydarzenia z okresu II wojny światowej. Trasa rajdu pokrywa się ze szlakiem bojowym 6. Dywizji Piechoty gen. Bernarda Monda, która w dniach 17-19 września toczyła na tym terenie zacięte, ale zwycięskie walki z oddziałami niemieckimi. Po zajęciu m.in. Narola wojska polskie planowały atak na Rawę Ruską, jednak po nieudanej próbie przedarcia się w kierunku granicy węgierskiej gen. Mond podjął decyzję o kapitulacji.
Uczestnicy rajdu nie idą razem, ale poruszają się w mniejszych, kilkuosobowych grupach, które ze sobą rywalizują na szlaku. Jest to coś w rodzaju marszu na orientację, gdzie oprócz wiedzy historycznej liczą się także kondycja i osiągnięcia terenowe.
– Rywalizujące ze sobą grupy na każdy dzień otrzymują mapę i muszą znaleźć odpowiednie punkty na szlaku. Liczy się także czas, w jakim pokonają trasę. To wszystko jest punktowane i składa się na ostateczny wynik rywalizacji – tłumaczy w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Jakub Izdebski, kierownik Referatu Edukacji Historycznej rzeszowskiego oddziału IPN.
Dla uczestników rajdu organizatorzy przygotowali również konkurs wiedzy o działaniach bojowych 6. Dywizji Piechoty podczas kampanii wrześniowej oraz wyposażeniu Wojska Polskiego w 1939 r., a także konkurs wiedzy o „Linii Mołotowa”.
Jutro, w drugim dniu rajdu, uczestnicy będą mieli również okazję bezpośrednio zetknąć się ze śladami sowieckiej okupacji na terenie Roztocza. Na dodatkowych mapkach, jakie otrzymają, będą bowiem zaznaczone punkty terenowe związane z działaniami wojennymi, np. schrony bojowe na słynnej „Linii Mołotowa”, które będą musieli odnaleźć. Będzie też obiekt, ukryty przez organizatorów, który też trzeba będzie znaleźć. W ubiegłym roku była to łuska, a co będzie w tym roku, uczestnicy rajdu przekonają się już jutro. Jakub Izdebski podkreśla, że rajd ma charakter edukacyjno-historyczno-rekreacyjny.
– Każda grupa oprócz mapy, kompasu, ma także „anioła stróża”, w tym wypadku jest to historyk IPN. Jego zadaniem nie jest jednak przewodzenie grupie, która samodzielnie ma się odnaleźć w terenie i wykonać powierzone jej zadania. W naszej roli skupiamy się na przedstawieniu młodzieży wiedzy o terenie, po którym się porusza, i jego historii, a z drugiej strony czuwamy nad jej bezpieczeństwem – dodaje Jakub Izdebski.
Rajd edukacyjny Szlakiem 6. Dywizji Piechoty zakończy się w środę, 4 czerwca, nad szumami nad rzeką Tanew. Tam zostaną ogłoszeni zwycięzcy rywalizacji, a wszyscy uczestnicy rajdu otrzymają upominki od rzeszowskiego oddziału IPN.
Mariusz Kamieniecki