Fuzja z kłódką
Poniedziałek, 2 czerwca 2014 (02:15)Pracownicy śląskiej służby zdrowia nie chcą łączenia szpitali wojewódzkich z klinicznymi.
Związki zawodowe działające w szpitalach wojewódzkich obawiają się, że taki scenariusz oznaczać będzie likwidację części placówek i zwolnienia. Jak tłumaczą, taki scenariusz jest oczywisty, bo dyrektorzy szpitali nie będą chcieli utrzymywać dublujących się jednostek. Takich cięć można spodziewać się nie tylko w administracji, działach gospodarczych i pomocniczych, ale też w bliźniaczych oddziałach, których utrzymywanie może zostać ocenione jako nieekonomiczne.
Śląskie władze samorządowe rozważają połączenie czterech szpitali wojewódzkich z klinicznymi. Do takiej fuzji wytypowane zostały: Uniwersyteckie Centrum Okulistyki i Onkologii ŚUM, Szpital Kliniczny nr 6 ŚUM, Centralny Szpital Kliniczny im. prof. Kornela Gibińskiego ŚUM, Szpital Kliniczny w Zabrzu oraz wojewódzkie szpitale specjalistyczne w Zabrzu, Chorzowie, Szpital Specjalistyczny nr 2 w Bytomiu oraz Szpital Kolejowy w Katowicach-Ligocie.
– W wyniku tego połączenia przynajmniej dwa szpitale mogą zostać zlikwidowane. Będzie to kolejne utrudnienie mieszkańcom naszego województwa dostępu do lekarzy specjalistów i opieki szpitalnej. Obawiamy się także likwidacji setek miejsc pracy – mówi Halina Cierpiał, przewodnicząca sekretariatu ochrony zdrowia śląsko-dąbrowskiej NSZZ „Solidarność”. Zdaniem związkowców, połączenie szpitali nie jest uzasadnione, ponieważ trzy z czterech szpitali wojewódzkich, które miałyby wejść w struktury szpitali klinicznych, znajdują się w dobrej kondycji finansowej. Gorzej z finansami jest w placówkach klinicznych. Stąd też istnieją przypuszczenia, że fuzja ma tylko poprawić wysokość kontraktów z NFZ w klinikach oraz wzbogacić je o wartość wcielonych placówek.
Stronę społeczną razi też sposób, w jaki zarząd województwa śląskiego podejmuje decyzje w sprawie szpitali. Stosowną uchwałę potwierdzającą zamiar dokonania fuzji zarząd przyjął 1 kwietnia br. Było to następstwem wniosku, jaki w grudniu ubiegłego roku złożył rektor Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Zarząd działał jednak pomimo negatywnej opinii Komisji Zdrowia i Polityki Społecznej Sejmiku Województwa Śląskiego, a uchwała intencyjna w sprawie połączenia szpitali wojewódzkich z klinicznymi została przyjęta z pominięciem jakichkolwiek konsultacji ze stroną społeczną. Tymczasem związki zawodowe działające w szpitalach wojewódzkich są przeciwne tego typu zmianom. Upór władz samorządowych do wprowadzenia zmian spowodował, że dziś „S” wyjdzie na ulice Katowic. Protest organizowany przez Regionalny Sekretariat Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność” oraz okręg katowicki Ogólnopolskiego Związku Pielęgniarek i Położnych rozpocznie się o godz. 10.00 przed siedzibą Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach. Następnie związkowcy przejdą pod budynek Akademii Muzycznej, gdzie odbywać się będzie sesja Śląskiego Sejmiku Wojewódzkiego.
Marcin Austyn