Symbole ŚDM we Włocławku
Piątek, 30 maja 2014 (14:26)Księża, klerycy, siostry zakonne i wierni świeccy oczekiwali wczoraj wieczorem na przybycie symboli Światowych Dni Młodzieży. Wcześniej krzyż ŚDM oraz ikona Matki Bożej Salus Populi Romani nawiedziły tamę pod Włocławkiem – miejsce kaźni bł. ks. Jerzego Popiełuszki.
Odgłos nadjeżdżających motocykli „Rycerzy Świątyni Jerozolimskiej” obwieszczający przybycie krzyża ŚDM i ikony Matki Bożej Salus Populi Romani zachęcił zgromadzonych do wyjścia na plac katedralny. Kilka minut po godz. 18.00 w uroczystym orszaku motocykliści wraz z klerykami wnieśli symbole do bazyliki katedralnej. Śpiew chóru Sióstr Wspólnej Pracy potęgował podniosły charakter tego aktu – podaje Katolicka Agencja Informacyjna (KAI).
O godz. 18.30 biskup pomocniczy Stanisław Gębicki przewodniczył uroczystej Eucharystii w intencji powołań kapłańskich i zakonnych z naszej diecezji. Dlatego pod krzyżem ŚDM zebrali się przedstawiciele zgromadzeń zakonnych i seminarium duchownego miasta Włocławka, a także dorośli i młodzi wierni świeccy.
Homilię wygłosił ks. Marcin Topolski – wikariusz parafii katedralnej, który swe rozważanie rozpoczął słowami św. Pawła: „Nauka o krzyżu jest głupstwem dla świata, dla nas jest mocą Bożą”. Kaznodzieja przywołał słowa z homilii św. Jana Pawła II z 7 czerwca 1997 roku w Zakopanem, chcąc powrócić – jak podkreślił – do przenikającego znaczenia nauki o krzyżu Papieża Polaka. Ksiądz Topolski, wskazując na krzyż ŚDM, zaznaczył, że młodzi z całego świata niosą go po to, by dzielić się jego owocami z innymi.
Następnie wskazał dwa powody, dla których ten Krzyż jest tak bliski młodym. – Krzyż to znak przemiany (...), ta przemiana prowadzi do radości. To przemiana człowieka zalęknionego w odważnego, który idzie świadczyć o Bożej miłości – mówił kaznodzieja. Szczególne znaczenie tego symbolu wyraża się również w tym, że jest on znakiem prawdy i miłości, która pociąga.
– Dlatego młodzież idzie za tym krzyżem, bo ona jest wyczulona na autentyczność – powiedział kaznodzieja, po czym dodał, że to krzyż Chrystusa jest zawsze autentycznym znakiem Bożej miłości, z której rodzi się powołanie. Na zakończenie homilii ks. Topolski postawił zgromadzonym pytanie: „Czy jestem autentyczny w mojej miłości do Boga, tak jak Bóg jest autentyczny w swojej miłości do mnie?”
Po Mszy św. – informuje KAI – przedstawiono program słowno-muzyczny w wykonaniu młodzieży z włocławskich parafii Najświętszego Serca Jezusowego (Księża Orioniści) i Wszystkich Świętych (Franciszkanie). Młodzi aktorzy wcielili się w rolę Papieża Polaka, by przedstawić dzieło jego życia. Po tym, wsłuchując się w słowa piosenek religijnych, wierni adorowali symbole ŚDM.
Młodzi ludzie mówili o odczuciach po spotkaniu z krzyżem i Ikoną Matki Bożej Salus Populi Romani. – Jestem szczęśliwy, że w tak młodym wieku doświadczam tych wyjątkowych i historycznych chwil. Dziś dziękuję Bogu, że dał nam, młodym ludziom, a zwłaszcza nam, Polakom, tak wielkiego orędownika, świętego Jana Pawła II. Brak mi słów do opisania, co czuję patrząc na krzyż i spoglądając w oczy Maryi w Ikonie, która do nas przyszła. Niech Bóg będzie uwielbiony za te wszystkie rzeczy, które dziś i jutro się dokonają – mówi 16-letni Dawid.
O godz. 21.00 zebrani na adoracji w katedrze zaśpiewali Apel Jasnogórski, po którym o. Mariusz Dębiński OFM, gwardian włocławskiego klasztoru Ojców Franciszkanów, rozważał słowa: „Jestem, pamiętam, czuwam” i poprowadził modlitwę dziesiątkiem Różańca.
Po błogosławieństwie symbole ŚDM w uroczystej procesji ze świecami zostały przeniesione do Wyższego Seminarium Duchownego we Włocławku na nocną adorację. Z kolei dziś o godz. 8.45 krzyż powrócił do katedry, gdzie na adorowali go uczniowie włocławskich szkół.
MPA