Zagrzmiało, będzie urodzaj!
Środa, 28 maja 2014 (02:08)Zamyślenia majowe ze św. Janem Pawłem II przygotowane przez ks. bp. Józefa Zawitkowskiego
Jezu, ufam Tobie!
Był to dzień 17 sierpnia 2002 roku.
Dobiegała końca ósma pielgrzymka
Ojca Świętego do Ojczyzny. Czuliśmy,
że to pewnie nasze ostatnie spotkanie
z Papieżem Polakiem na Rodzonej Ziemi.
Od 1981 r. Ojciec Święty był coraz słabszy,
ale mocniejszy duchem i widzący dalej.
Właśnie tego dnia Papież Miłosierdzia
konsekrował w Krakowie-Łagiewnikach
bazylikę Bożego Miłosierdzia. Czynił to
z wielkim wzruszeniem.
Wiele moich osobistych wspomnień
wiąże się z tym miejscem. Przychodziłem
tutaj w drewnianych butach, gdy pracowałem
w pobliskim Solvayu…
Jak można było sobie wyobrazić, że ten człowiek
w drewniakach będzie kiedyś konsekrował
bazylikę Miłosierdzia Bożego w krakowskich
Łagiewnikach. Boże, Ojcze Miłosierny,
pochyl się nad nami grzesznymi, ulecz naszą słabość…
miej miłosierdzie dla nas i całego świata.
Stąd ma wyjść iskra, która przygotuje świat
na ostateczne przyjście Chrystusa. Trzeba tę iskrę
rozniecić… Bądźcie świadkami miłosierdzia.
We Mszy Świętej na Krakowskich Błoniach
uczestniczyło około 2 milionów ludzi. Zgromadzenie
sięgało aż na kopiec Kościuszki.
To było pożegnanie Ojca Świętego. Sprawował
Mszę Świętą jak Baranek złożony na ołtarzu.
Człowiek nierzadko żyje tak, jakby Boga nie było.
Usiłuje decydować o zaistnieniu życia,
wyznaczać jego kształt przez manipulacje genetyczne,
określać granice śmierci… Dlatego człowiek przeżywa
lęk przed przyszłością, pustką, przed cierpieniem,
przed unicestwieniem… jak bardzo potrzebuje świat
Bożego Miłosierdzia! Bracia i Siostry!
Potrzeba nam wyobraźni miłosierdzia.
Bezbożni mówili: nam potrzebny Bóg ekonomii,
polityki siły i prawa. Nieprawda! A jednak na ostatnie
czasy Bóg zostawił nam swoje Miłosierdzie.
Jezu, ufam Tobie!
Ks. bp Józef Zawitkowski