O. Kuster: Kult Matki Bożej Błotnickiej jest wciąż żywy
Wtorek, 21 sierpnia 2012 (19:52)Z o. Andrzejem Kusterem, przeorem sanktuarium w Starej Błotnicy, rozmawia Izabela Kozłowska
Obchody 35-lecia rocznicy koronacji obrazu Matki Bożej Pocieszenia w Starej Błotnicy trwają od kilku dni. Jak one przebiegały?
- Obchody rozpoczęły się odpustem 15 sierpnia. O godz. 7.30 odśpiewane zostały Godzinki. O godz. 12:00 wzięliśmy udział w uroczystej Mszy św. odpustowej rozpoczynającej obchody 35-lecia rocznicy koronacji obrazu Matki Bożej Pocieszenia. Eucharystii przewodniczył ks. bp Henryk Tomasik, ordynariusz diecezji radomskiej. Po południu modliliśmy się uroczystymi Nieszporami ku czci Matki Bożej. Pierwszy dzień obchodów zakończyła Msza św. z Apelem Jasnogórskim. Drugiego dnia, w czwartek, odprawione zostały Msze św. poranne. Po południu o godz. 17.00 na Eucharystii zgromadziły się grupy wspólnotowe stowarzyszeń kościelnych naszego sanktuarium. Zakończyła się ona Apelem Jasnogórskim. W piątek, 17 sierpnia – trzeciego dnia obchodów - do naszego sanktuarium przybyły w pielgrzymce kobiety i młodzież dziewczęca. Po południu przeżyliśmy z Maryją Drogę Krzyżową z rozważaniami bł. Jana Pawła II. Piątkową modlitwę także zakończył Apel Jasnogórski.
Następnego dnia – w sobotę – o godz. 10.00 rozpoczęła się pielgrzymka ludzi chorych. Był program słowno-muzyczny, następnie odmówiliśmy wspólnie Różaniec i uczestniczyliśmy w uroczystej Mszy św. z okazji Dnia Chorych. Przewodniczył jej ks. dr Piotr Turzyński, wicerektor radomskiego seminarium. Liturgia zakończyła się błogosławieństwem chorych Najświętszym Sakramentem.
W niedzielę o godz. 11.00 odbył się koncert dedykowany bł. Janowi Pawłowi II pt. Ave Maria w muzyce. W samo południe odprawiona została uroczysta Suma, której przewodniczył najprzewielebniejszy generał Zakonu Paulinów o. Izydor Matuszewski, natomiast homilię wygłosił o. Stanisław Baranowski, kronikarz naszego zakonu paulińskiego. Na Eucharystii obecny był także sekretarz ojca generała o. Michał Bortnik.
Po południu w dniu poświęconym mężczyznom i młodzieży męskiej odprawiona została Msza św., po której modliliśmy się uroczystymi Nieszporami z kazaniem, zakończonymi Apelem Jasnogórskim. Wczoraj, czyli szóstego dnia obchodów, o godz. 10.00 odprawiona została Msza św. w intencji dzieci pierwszokomunijnych i rocznicowych. Po Eucharystii przed sanktuarium przygotowane były gry i zabawy dla dzieci. Po południu odprawiona została Eucharystia w łączności z duchową stolicą Polski, zakończona Apelem Jasnogórskim. Mszy św. przewodniczył o. Mieczysław Polak.
Co wieńczy tegoroczne obchody rocznicy 35-lecia koronacji Obrazu Matki Bożej Pocieszenia w Starej Błotnicy?
- Dziś odbyły się już Msze św. poranne. W południe sprawowana była Msza św. misyjna z udziałem pielgrzymów indywidualnych, której przewodniczył o. Bogumił Pikusa z Kamerunu. O 16.30 odbyły się uroczyste Nieszpory ku czci Matki Bożej połączone z nowenną do Matki Bożej. Centralnym punktem dzisiejszych uroczystości była Msza św. odprawiona o godz. 17.00. pod przewodnictwem ks. bp. Henryka Tomasika. W czasie Mszy św. poświęcony został kamień węgielny przeznaczony pod budowę klasztoru Ojców Paulinów, a także obraz Matki Bożej Pocieszenia, który będzie peregrynował po domach naszej parafii. Peregrynacja rozpocznie się 8 września.
Jedną z kluczowych postaci wydarzeń sprzed 35 lat jest Sługa Boży ks. bp Piotr Gołębiowski.
- Dzięki staraniom ks. bp. Piotra Gołębiowskiego Papież Paweł VI zezwolił na uroczyste umieszczenie złocistych koron na obrazie Matki Bożej Pocieszenia w naszym sanktuarium. To niezwykle ważne wydarzenie pokazało, że Maryja jest znakiem i nadzieją dla naszych rodzin. Ksiądz biskup Gołębiowski nie tylko przyczynił się do przeprowadzenia procesu koronacji, ale także zorganizował przebieg całej uroczystości w ówczesnej diecezji sandomierskiej.
Warto podkreślić, że sama uroczystość koronacji miała wyjątkowy charakter.
- Była to ostatnia koronacja dokonana przez ks. kard. Karola Wojtyłę przed powołaniem na Stolicę Piotrową. W dniu 21 sierpnia 1977 roku Jego Eminencja ks. kardynał Wojtyła, metropolita krakowski, przy udziale ks. abp. Henryka Gulbinowicza oraz w licznej asyście księży biskupów, kapłanów, sióstr zakonnych i ogromnej rzeszy pielgrzymów, których najprawdopodobniej przybyło aż 200 tys., nałożył korony na skronie Jezusa i Jego Matki.
Metropolita krakowski, a później Ojciec Święty Jan Paweł II w czasie kazania wspomniał dzieje ziemi radomskiej: "Ta koronacja dzisiejsza oczekiwana była przez całe pokolenia Ludu Bożego na ziemi radomskiej. I chyba szczególnie potrzebna jest ta koronacja Matki Bożej Pocieszenia na tym miejscu, na tej ziemi radomskiej, która - jak wszyscy dobrze wiemy - była w ostatnim roku ziemią szczególnego smutku”. W 1976 roku wypadki radomskie, prześladowania robotników, "ścieżki zdrowia" to były bardzo wymowne znaki w tych bardzo trudnych czasach. Dlatego Ojciec Święty tak wołał: „Wejdź więc i teraz, Matko Pocieszenia, w życie naszej Ojczyzny! Wejdź w życie naszych rodzin! Weź ją w opiekę".
Kazania tego w skupieniu, z wielkim przejęciem, słuchała około 200-tysięczna rzesza wiernych, było wśród nich wielu robotników z Radomia.
Osoba Jana Pawła II łączy Madonnę Błotnicką z Królową Jasnogórską?
- Nasze sanktuarium nazywam małym sanktuarium jasnogórskim ze względu na habity Ojców Paulinów, którzy służą tu dopiero od 11 lat.
Obraz Matki Bożej Pocieszenia jest wyjątkowy i unikatowy w skali światowej. Jaka jest jego historia?
- Pierwszą zachowaną wzmianką historyczną o obrazie Madonny Błotnickiej jest informacja Prymasa Jana Łaskiego, która podaje, że wizerunek jest starożytny i łaskami słynący. Namalowano go na deskach lipowych, a zaokrąglenia dodano z drewna sosnowego. Nieznany jest artysta, który wykonał ten obraz Madonny Błotnickiej. W trakcie ostatniej konserwacji okazało się, że dotychczas znane malowidło zasłaniało piękny i unikalny obraz Madonny. Tenże obraz pochodzi najprawdopodobniej z XVII w.
Po potopie szwedzkim zniszczony obraz, zamiast renowacji, został przemalowany przez nieznanego artystę. W późniejszym okresie przemalowano go jeszcze dwa lub trzy razy. Oryginalny obraz Madonny Błotnickiej, o wyjątkowej artystycznej i historycznej wartości, po odnowieniu jest zaskoczeniem dla parafian i pielgrzymów przyzwyczajonych do dotychczasowego wyglądu, znacznie uboższego i zdeformowanego.
Najświętsza Panna na lewej ręce trzyma Dzieciątko Jezus, do którego nieco zwraca swą głowę, nie przestając jednak patrzeć na oglądającego. Boskie Dziecię spogląda na twarz swej Matki, wskazuje na Nią prawą ręką, jakby chciało powiedzieć: "Patrz, człowiecze, to Matka Twoja, to Twoja opiekunka, obrona i nadzieja, naśladuj Ją i kochaj", lewą zaś rękę opiera na księdze. Prawą rękę Najświętsza Panna trzyma na Sercu, jakby chciała okazać , że bardzo kocha tych, których Jej Syn ukochał, tych, którzy do Niej się garną, uciekają i tu, na tym miejscu świętym, nawracają się do Boga.
Sanktuarium w Starej Błotnicy ma bardzo długą tradycję i jest jednym z najważniejszych miejsc historii regionu radomskiego. Jakie są jego dzieje?
- Pierwszy kościół w Starej Błotnicy był drewniany i zapewne powstał z fundacji rodów błotnickich herbu Doliwa. Otrzymał on tytuł św. Piotra Apostoła, o czym informuje Liber beneficorum Prymasa Jana Łaskiego. Kościół ten, jako murowany, był rozbudowywany w trzech etapach. Pierwszy okres budowy to lata 1759-1781, kolejny to 1850-1868, a ostatnia faza miała miejsce w latach 1888-1913. Dekretem ks. bp. Jana Kantego Lorka z 25 lutego 1963 roku kościół w Błotnicy otrzymał rangę sanktuarium maryjnego ziemi radomskiej.
W najbliższym czasie można spodziewać się zmian wokół sanktuarium?
- Od niepamiętnych czasów kult cudownego obrazu Matki Bożej Błotnickiej był bardzo żywy. Tu przybywali pielgrzymi z różnych regionów, m.in. z ziemi radomskiej, z kieleckiego, opoczyńskiego, południowej części archidiecezji warszawskiej, z ziemi czerskiej, rawskiej. Chcemy na nowo obudzić nasze sanktuarium, gdyż różne przebudowy dróg, m.in. S7, spowodowały pewnego rodzaju odcięcie wiernych od świątyni. Rozpoczęliśmy porządkowanie całego terenu przy kościele i w nim po to, by bardziej służył on wiernym. Chcemy wybudować tu także klasztor Ojców Paulinów, który docelowo ma służyć sześciu zakonnikom.
Pielgrzymi przybywający do sanktuarium mogą liczyć na pomoc ojców?
- Sanktuarium jest otwarte codziennie od wczesnych godzin porannych do późnych godzin wieczornych. Po to, by każdy mógł w dowolnej chwili przybyć do naszej Matki Bożej Błotnickiej. W gablocie przy świątyni znajduje się nasz numer telefonu. Każdy pielgrzym może zadzwonić i poprosić o pomoc naszego ojca. W każdej chwili nasi zakonnicy są gotowi służyć pielgrzymom zarówno przy oprowadzaniu po sanktuarium, jak również jako spowiednicy i towarzysze rozmowy.
Dziękuję za rozmowę.
Izabela Kozłowska