• Środa, 18 marca 2026

    imieniny: Cyryla, Edwarda, Narcyza

Zagrzmiało, będzie urodzaj!

Poniedziałek, 26 maja 2014 (02:02)

Zamyślenia majowe ze św. Janem Pawłem II przygotowane przez ks. bp. Józefa  Zawitkowskiego

 

Totus Tuus, o Maryjo!

Dziś jest Dzień Matki. Ludzie

wierzący

nie tylko dziś, ale w każdy dzień

życia

pamiętają o Bożym przykazaniu: Czcij ojca swego i matkę swoją. To nie wystarczy być posłusznym, kochać, ale czcić jak Pana Boga. To aż tak? Tylko sieroty wiedzą, co znaczy utracić Mamę.

Potem przychodzi choroba sieroca. Nie mam

komu powiedzieć: Mama, jestem głodny. Mama,

boli mnie! Zostaje tęsknota, łzy do poduszki

i prośba: przyjdź albo przyśnij się chociaż. Dobrze, że w Kościele nigdy nie czuję się sierotą.

Bo to z krzyża powiedział mi Pan Jezus: Synu,

oto Matka Twoja! I od tej pory wziąłem Ją

pod swoją opiekę, a Ona mnie. Ojciec Święty był sierotą, dlatego rozumiem

jego szacunek dla każdej Matki. Dlatego rozumiem

jego maryjną pobożność. Kochał modlitwę

różańcową. Jego biskupie i papieskie zawołanie:

Totus Tuus – cały Twój jestem, o Maryjo,

mówi mi wszystko. W radosny Dzień Matki

przytoczę papieską modlitwę z Jasnej Góry: O Matko! Zostałem powołany do posługi

Kościołowi i powtarzam wciąż: Totus Tuus!

Pragnę być sługą wszystkich, ale jestem Synem

tej Ziemi i tego Narodu. To jest mój Naród!

To jest moja Ojczyzna! Matko, wszystko moje

jest Twoim. W dniu 13 maja minęło 3 lata od tego

południa, kiedy ocaliłaś mi życie…

Dziś pragnę tu, na Jasnej Górze, pozostawić jako

wotum przestrzelony pas sutanny… Totus Tuus!

Więcej nic nie dodam. I płakał. Papieże nie płaczą! Więc i ja dziś będę się chwalił.

Przecież 26 maja 1990 r. powiedziałeś wszystkim, Święty Ojcze,

że chcesz, abym był biskupem. Płakał mój tata, płakał

w Studziennie ks. Drewniak. A ja? Bałem się bardzo,

ale Papieżowi, i to Świętemu, się nie odmawia, więc

Studziańskiej, Świętorodzinnej powiedziałem: Jam sługa Twój!

Ks. bp Józef Zawitkowski