Cześć jego pamięci!
Niedziela, 25 maja 2014 (22:16)66 lat temu o godzinie 21.30 w więzieniu przy ulicy Rakowieckiej 37 w Warszawie został zamordowany rtm. Witold Pilecki. Dzisiaj przy murach dawnego więzienia odbyło się czuwanie modlitewne w hołdzie Żołnierzowi Niezłomnemu.
Pod mokotowskim więzieniem, gdzie w 1948 r. Witold Pilecki został zamordowany, odbyła się wspólna modlitwa. Jak co roku uczestniczyła w niej także Zofia Pilecka, córka Niezłomnego Bohatera w walce o wolną Polskę.
Wcześniej na cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach uczestnicy Międzynarodowego Motocyklowego Rajdu Katyńskiego złożyli kwiaty i zapalili znicze na kwaterze na Łączce.
Rotmistrz Pilecki jako 14-latek był członkiem tajnej drużyny polskich skautów. W 1918 r. ochotnik w korpusie gen. Józefa Dowbor-Muśnickiego. W Wilnie wstąpił do antybolszewickiej samoobrony. Po przegranej wojnie obronnej 1939 r. współzałożyciel Tajnej Armii Polskiej, potem w ZWZ-AK. Po wykonaniu misji w KL Auschwitz i ucieczce z obozu w nocy z 26 na 27 IV 1943 r. służył w Oddziale II Kedywu Komendy Głównej AK. Od kwietnia 1944 r. w organizacji NIE tworzonej w konspiracji na wypadek okupacji sowieckiej. Uczestnik Powstania Warszawskiego, jeniec w oflagach Lamsdorf i Murnau.
Po uwolnieniu wstąpił do II Korpusu Polskiego gen. Andersa we Włoszech. Odtworzył tajne struktury NIE i w grudniu 1945 r. wrócił potajemnie do kraju.
Aresztowany przez NKWD-UB 8 maja 1947 roku. Po przebytym śledztwie powiedział: „Oświęcim to przy tym igraszka”. W pokazowym procesie skazany na śmierć. Wyrok wykonano 25 maja 1948 r.
MM