• Czwartek, 23 kwietnia 2026

    imieniny: Wojciecha, Jerzego

Egzaminu z polskości nie zdał

Niedziela, 25 maja 2014 (21:41)

Z prof. Janem Żarynem, historykiem, wykładowcą Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, rozmawia Izabela Kozłowska

 

W Warszawie zmarł dziś Wojciech Jaruzelski. Jak należy oceniać jego postać?

– Na osobę Wojciecha Jaruzelskiego staram się spojrzeć z dwóch perspektyw. Przede wszystkim przez pryzmat oceny pokolenia, w którym on funkcjonował i bez wątpienia odgrywał w nim ważną rolę. W tym pokoleniu jedni Polacy na kartach historii naszego kraju zapisali się jako bojownicy o jego wolność i niepodległość. Przelali za Ojczyznę krew, heroicznie walcząc o nią. Drudzy zaś zostali zdrajcami służącymi okupantowi czy to jednemu, czy drugiemu. Na tej mapie postaw Wojciech Jaruzelski egzaminu z polskości nie zdał. Niezaprzeczalnie miał taką możliwość i potencjał. Co więcej miał czas na wybór. I świadomie go dokonał. Następnie z całą konsekwencją trzymał się moskiewskiej klamki.

Na Jaruzelskim ciążyły oskarżenia o kierowanie zbrojnym związkiem przestępczym, który bezprawnie przygotowywał i wprowadził w Polsce 13 grudnia 1981 r. stan wojenny, oraz o kierowanie masakrą robotników na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku. Nigdy jednak nie został rozliczony za swoje decyzje.

– Rozliczenie z komunizmem w III Rzeczypospolitej niestety nie nastąpiło w żadnym aspekcie. Nie chodzi tylko o samego Wojciecha Jaruzelskiego, ale także o brak zadośćuczynienia dla ofiar i ich rodzin jego politycznych decyzji. Nierozliczenie z komunizmem jest wielkim polskim problemem społecznym, gdyż nie zostali osądzeni także wykonawcy politycznych decyzji Jaruzelskiego. Jako niepoległe państwo nie potrafiliśmy należycie rozliczyć się z niedawną przeszłością i wyważyć na szali sprawiedliwości, komu należał się surowy wyrok, a komu nagroda. Teraz w przypadku Jaruzelskiego nie ma to już znaczenia, ale w przypadku innych komunistów wciąż jest to bardzo ważne. III Rzeczpospolitą będzie charakteryzowało takie piętno.

Mimo tak oczywistej oceny działań zmarłego dziś dyktatora media mainstreamowe usiłują wybielić jego winy.

– Nie śledzę zbyt dokładnie mediów, które starają się wtłaczać społeczeństwu krzywy obraz przeszłości. Mam nadzieję, że w tym momencie Polacy wzbiją się ponad tę medialną, płynącą z pereelowskiego wiatru, manipulację. Zaś kolejne pokolenia będą wzrastać w prawdzie o Jaruzelskim, który był niewątpliwie negatywną postacią w polskiej historii. Był on jak targowiczanie.

Dziękuję za rozmowę.

Izabela Kozłowska