• Środa, 18 marca 2026

    imieniny: Cyryla, Edwarda, Narcyza

Bez gwarancji, bez problemu?

Sobota, 24 maja 2014 (12:42)

Rosja nigdy nie gwarantowała integralności terytorialnej Ukrainy, jako że takie gwarancje nie są w mocy żadnego państwa – powiedział premier Rosji Dmitrij Miedwiediew w wywiadzie telewizyjnym.

Miedwiediew odrzucił oskarżenia, jakoby Rosja w odniesieniu do Ukrainy nie wywiązała się z postanowień Memorandum Budapeszteńskiego. Przypominając, że memorandum to dotyczyło rezygnacji Ukrainy z broni jądrowej, Miedwiediew mówił, iż gwarancje ze strony Rosji dotyczyły sytuacji groźby dla suwerenności Ukrainy w razie, gdyby ktoś jej zagrażał.

– To, co zdarzyło się na Krymie, to sprawa absolutnie odmienna. To sam naród, uznając się za niezależną część Ukrainy, wystąpił z inicjatywą przeprowadzenia referendum, a potem na tym referendum podjął decyzję o opuszczeniu państwa – mówił Miedwiediew.

Premier Rosji, który z wykształcenia jest prawnikiem ocenił, że „absurdem prawnym” byłoby gwarantowanie integralności jednego państwa przez inne; argumentował, że żadne państwo na świecie nie jest w stanie tego uczynić. – Nigdy, na mocy jakichkolwiek dokumentów ani Rosja, ani inne państwo nie może gwarantować integralności terytorialnej tego czy innego państwa – ocenił.

Miedwiediew w wywiadzie zapewnił też, że sankcje ze strony Zachodu nie zaszkodzą rosyjskim podatnikom. Państwo będzie wywiązywać się ze wszystkich zobowiązań w sferze socjalnej, nawet jeśli będziemy zmuszeni do pewnych ograniczeń – powiedział.

Na mocy Memorandum Budapeszteńskiego z 1994 roku Ukraina zrezygnowała z posiadania broni jądrowej w zamian za gwarancje niepodległości i integralności terytorialnej. Gwarantami były Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Rosja, które wspólnie zobowiązały się m.in. do respektowania suwerenności i granic Ukrainy i do powstrzymania się od wszelkich gróźb użycia siły przeciwko integralności terytorialnej.

MPA, PAP