• Środa, 18 marca 2026

    imieniny: Cyryla, Edwarda, Narcyza

Pamiętajmy o wszystkich braciach

Sobota, 24 maja 2014 (12:23)

Katolicy na całym świecie obchodzą dziś Dzień Modlitwy za Kościół w Chinach. Jest to inicjatywa Papieża Benedykta XVI z 2007 r. Modlitwy w intencji Kościoła w komunistycznych Chinach, gdzie Kościół cierpi prześladowania, odbędą się także w Polsce.

W Polsce główne obchody odbyły się wczoraj w warszawskim kościele ojców franciszkanów przy ul. Zakroczymskiej 1. Spotkanie rozpoczęło się o godz. 18.30 nabożeństwem majowym. Następnie o godz. 19.00 została odprawiona Msza św. w intencji Kościoła w Chinach. Po liturgii zebrani wysłuchali prelekcji o. dr. Tomasza Szyszki SVD „Kościół katolicki w Chinach wczoraj i dziś” – podaje Katolicka Agencja Informacyjna (KAI).

Instytucją, która w Polsce w sposób szczególny zajmuje się pomocą Kościołowi w Chinach jest Stowarzyszenie Sinicum im. Michała Boyma SJ (www.sinicum.pl). Skupia ono księży i siostry zakonne zaangażowane w prace na rzecz rozwoju Kościoła w tym kraju.

W tym najludniejszym kraju świata katolicy stanowią mniej niż 1 proc. populacji. – Chcielibyśmy by ci, którzy nie znają Jezusa Chrystusa mogli dzielić radość, jaka jest naszym udziałem – powiedziała KAI s. Weronika Maria Klebba SSpS, sekretarz Stowarzyszenia Sinicum.

Celem organizowania Dnia Modlitwy za Kościół w Chinach jest też wsparcie tamtejszych chrześcijan w ich ciężkiej sytuacji. – Chcemy wpierać tych, którzy z uwagi na swoja wiarę w Jezusa Chrystusa – czy jako katolicy czy protestanci – cierpią różnego rodzaju restrykcje, ograniczanie wolności i prześladowania – wskazuje siostra zakonna. Przypomina, że wielu biskupów i księży znajduje się w chińskich więzieniach i aresztach domowych.

Obchodzony w Kościele powszechnym Dzień Modlitwy za Kościół w Chinach ma przybliżyć wszystkim katolikom realia, w jakich żyją ich współbracia w wierze. – Katolicy są tam małą trzódką, która potrzebuje wsparcia. Tym bardziej, że więzi jakie z Kościołem powszechnym mogą utrzymywać katolicy z innych krajów, są dla Chińczyków niemożliwe – zwraca uwagę s. Weronika. Na przykład chińscy biskupi nie mogą odbywać wizyt „ad limina Apostolorum” służących spotkaniu z Papieżem.

Warto wspomnieć, że Kościół w naszym kraju pomaga w kształceniu chińskich sióstr zakonnych, kleryków i świeckich. Siedem lat temu zaproszono cztery siostry zakonne z lokalnych zgromadzeń do odbycia studiów teologicznych, dwie z nich wróciły już do Chin, na ich miejsce przybyły dwie kolejne. Także młodzież polska związana z ruchem oazowym od lat wyjeżdża do Chin, głosząc tam rekolekcje.

Obecnie w Polsce przebywają trzy siostry z Chin, dwie z nich kończą w tym roku studia magisterskie, a jedna z nich przyjechała do naszego kraju po raz drugi aby pogłębić swoją wiedzę z zakresu sztuki religijnej. Jest także diakon, który w tym roku powróci do Chin, aby w swojej ojczyźnie przyjąć święcenia kapłańskie.

Siostra Klebba wyraziła nadzieję, że dzięki modlitwom za Kościół w Państwie Środka tamtejsi katolicy będą potrafili pogodzić lojalność wobec Stolicy Apostolskiej ze swoim poczuciem patriotyzmu. – W kontekście chińskim jest to niezmiernie delikatne i bardzo trudne – zaznacza siostra.

Stowarzyszenie rozesłało do wszystkich polskich parafii informacje o Kościele w Chinach i zachętę do włączenia się w modlitwę w intencji tamtejszych wiernych. Proboszczowie otrzymali teksty modlitwy, komentarze do Mszy Świętej, modlitwę wiernych, propozycje do homilii i nabożeństw majowych.

Stowarzyszenie Sinicum zachęca do stałego, aktywnego włączenia się w pomoc duchową, organizacyjną i materialną Kościołowi w Chinach poprzez członkostwo wspierające w Stowarzyszeniu Sinicum im. Michała Boyma SJ. Organizacja ta pomaga m.in. w kształceniu chińskich sióstr zakonnych i kleryków w Polsce.

Jak informuje KAI, prezes Stowarzyszenia Sinicum ks. Antoni Koszorz SVD zwraca uwagę, że nie sposób opisywać Kościoła katolickiego w Chinach w kategoriach czarno-białego podziału na Kościół wierny Stolicy Apostolskiej i podporządkowane komunistom Katolickie Stowarzyszenie Patriotów Chińskich.

– Sytuacja jest bardziej skomplikowana, natomiast zarówno Jan Paweł II, jak i Benedykt XVI zwracali się do jednego Kościoła w Chinach – podkreśla werbista. Przypomina, że w liście z 2007 r. Benedykt XVI wzywał do pojednania pomiędzy Kościołem mającym mandat komunistycznych władz i tym podziemnym, który dochowuje większej wierności Papieżowi.

MPA