• Czwartek, 23 kwietnia 2026

    imieniny: Wojciecha, Jerzego

Skończy się chocholi taniec?

Piątek, 23 maja 2014 (20:44)

PKP Intercity podpisały dzisiaj umowę z bydgoską spółką Pesa na dostawę i serwisowanie 20 elektrycznych zespołów trakcyjnych Dar.

Z perspektywy doświadczeń, z pracy w sejmowej Komisji Infrastruktury bardzo się cieszę, że polski przemysł, polska myśl techniczna, polscy producenci, Polacy zatrudnieni w naszych zakładach, ich kooperanci mogą uczestniczyć w tak ciekawym, interesującym projekcie. Miałem okazję z członkami sejmowej Komisji Infrastruktury nie tak dawno wizytować zakłady Pesa w Bydgoszczy.  Widzieliśmy nowoczesne przedsiębiorstwo, dobrze zarządzane, firmę, która jest w stanie wykonać wiele ciekawych, interesujących projektów. Mówili o tym wówczas członkowie zarządu.

Ale Pesa to nie jedyny zakład w Polsce. Istnieją inne przedsiębiorstwa, które mogą produkować, które mogą przyjmować rządowe zamówienia, a problem polega tylko na tym, żeby ci, którzy zlecają, ci, którzy przygotowują te zamówienia, żeby o tym pamiętali. A w przypadku chociażby pociągu Pendolino liczyło się to, kto za jaką cenę wykona zlecenie, ale dzisiaj widzimy, że w wątpliwych warunkach będzie realizowany ten projekt. Wybrano Włochów, wybrano projekt bardzo kosztowny. Tak naprawdę Włosi będą beneficjentami środków bez mała 2,7 miliarda złotych, które wydajemy na zakup tego pociągu. Nie wiadomo, czy to wszystko nie zakończy się jednym olbrzymim skandalem.

Przedstawiciele Zarządu Pesy na naszym spotkaniu na pytanie, czy oni mogliby realizować taki projekt jak Pendolino, odpowiedzieli: „Dlaczego nie”. Tylko problem polegał na tym, że to z nimi nikt nie chciał rozmawiać. Podam przykład budowy autostrad w Hiszpanii. Kiedy Hiszpania była w okresie największej absorbcji, czyli wchłaniania środków europejskich do własnej gospodarki, przeznaczonych między innymi na budowę dróg, to wówczas w Hiszpanii drogi budowały firmy hiszpańskie. To one się wzbogaciły na tych projektach, to one dzięki tym olbrzymim projektom, dzięki temu zastrzykowi finansowemu okrzepły, stanęły na nogi, zakupiły firmy w Europie Środkowo-Wschodniej, m.in. w Polsce, i obserwujemy ich ekspansję nie tylko na całą Europę, lecz na cały świat.

Rządowi kierowanemu przez Donalda Tuska brakuje ostrości widzenia i dbałości o polski przemysł. Dzisiaj w sytuacji, kiedy praktycznie wiele tych projektów realizowanych jest przez firmy zachodnie, przez firmy spoza Polski – wybór Pesy jest decyzją, która daje nadzieję, że wreszcie skończy się ten chocholi taniec, że wreszcie polska myśl techniczna będzie generować dochody do budżetu państwa. 

Andrzej Adamczyk