Zaszczuć księdza
Wtorek, 21 sierpnia 2012 (06:28)Do Sądu Rejonowego w Toruniu trafił wniosek policji o ukaranie Anny Sobeckiej (PiS). Poseł ma odpowiedzieć za uiszczenie grzywny nałożonej przez sąd na o. dr. Tadeusza Rydzyka. Jeśli zostanie skazana, sąd od początku zacznie nękać także dyrektora Radia Maryja.
- To sprawa polityczna robiona na zamówienie obecnej władzy, która tak naprawdę chce uderzyć w dyrektora Radia Maryja. Najgorsze jest to, że pierwsze o sprawie dowiedziały się media, a na końcu ja - komentuje Anna Sobecka.
- Według opinii prawników, skazanie mnie doprowadzi do anulowania grzywny zapłaconej za ojca dr. Tadeusza Rydzyka, co w rezultacie otwiera drogę do nękania dyrektora Radia Maryja - dodaje.
Sobeckiej grozi kara aresztu od 5 do 30 dni albo grzywny w kwocie maksymalnie 5 tys. złotych. W lutym podczas konferencji prasowej poinformowała, że zapłaciła grzywnę nałożoną na o. Tadeusza Rydzyka i przedstawiła dowód wpłaty na kwotę 4755 złotych.
- Grzywnę zapłaciłam w lutym, ale dopiero po kilku tygodniach policja otrzymała doniesienie, że złamałam art. 57 par. 1 kodeksu wykroczeń, bo grzywnę może zapłacić tylko członek najbliższej rodziny - tłumaczy poseł. Potem pojawiły się kolejne informacje, według których Sobecka jest... ścigana przez policję.
Dyrektor Radia Maryja został ukarany grzywną za prowadzenie "nielegalnej" zbiórki pieniędzy na Telewizję Trwam, Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej oraz odwierty geotermalne w Toruniu. Wcześniej decyzję odmowną na prowadzenie publicznej zbiórki wydał ówczesny szef MSWiA Grzegorz Schetyna. Komornik nie był w stanie wyegzekwować zasądzonej grzywny i kosztów procesu, bo dyrektor Radia Maryja nie posiada niczego na własność, a majątek, z którego korzysta, jest własnością zakonu. Kiedy jednak sąd zamierzał nałożyć karę zastępczą, Sobecka zapłaciła grzywnę za ojca Tadeusza Rydzyka.
- W poniedziałek zgłosiłam się na policję, gdzie zostałam przesłuchana, ale bez obecności adwokata. Na początku policjant prowadził rozmowę przekonany, że będę musiała wszystko opowiedzieć w sądzie, jednak po moich wyjaśnieniach nabrał wątpliwości. Wyszłam stamtąd przekonana, że policja przyjęła, iż nie zostało popełnione żadne wykroczenie - podkreśla poseł. Jak tłumaczy, należy do Rodziny Radia Maryja i czuła się w obowiązku przyjść z pomocą.
Jednak we wtorek policjanci wysłali do sądu wniosek o ukaranie poseł Sobeckiej. Było to możliwe, ponieważ w lipcu zrzekła się immunitetu w związku z wnioskiem policji, która chciała ją ukarać za zapłacenie - jako osobę nieuprawnioną - grzywny za dyrektora Radia Maryja o. Tadeusza Rydzyka.
Maciej Walaszczyk