Nie zapomnieli o Ojczyźnie
Środa, 21 maja 2014 (18:59)Przedstawiciele chicagowskiej Polonii wezmą udział w najbliższych wyborach do europarlamentu. Chcą wybrać takich kandydatów, którzy będą godnie reprezentować interesy Polski i Europy, które pomimo długoletniej emigracji nadal są im bliskie.
Centrala Radia Maryja w Chicago już po raz kolejny wychodzi naprzeciw oczekiwaniom osób mieszkających w aglomeracji chicagowskiej i udostępnia swoje pomieszczenia, sprzęt i wolontariuszy, aby pomagać Polakom w rejestracji do wyborów.
– Aby wziąć udział w głosowaniu, trzeba spełnić pewne warunki, m.in. posiadać ważny polski paszport i zarejestrować się do wyborów. Wiele osób myśli, że jeżeli brało udział we wcześniejszych wyborach, to automatycznie są zgłoszeni do kolejnej elekcji. Tak niestety nie jest i za każdym razem trzeba się rejestrować, w czym tkwi największy problem. Myślę, że wiele osób to zniechęca, ponieważ formalności wymagają czasu i cierpliwości – powiedział w „Aktualnościach dnia” z 21 maja br. o. Zbigniew Pieńkos CSsR, dyrektor Centrali Radia Maryja w Chicago.
W Chicago są cztery komisje wyborcze, w przeliczeniu na milion Polaków żyjących w aglomeracji chicagowskiej to stanowczo za mało. Wiele osób musi przejechać minimum 50-60 km, by móc oddać swój głos. Kolejną niedogodnością są problemy z rejestracją i trudność w dodzwonieniu się do konsulatu. Te utrudnienia zniechęcają wiele osób do wzięcia udziału w wyborach.
Obywatele polscy przebywający za granicą będą mogli głosować w jednej ze 176 obwodowych komisji wyborczych utworzonych w tym celu w 88 krajach na wszystkich kontynentach. Polacy za granicą zagłosują na listy z okręgu wyborczego nr 4, czyli miasta stołecznego Warszawy, i nr 8 – województwa mazowieckiego.
– W chicagowskim oddziale Radia Maryja informujemy o tym, jacy kandydaci są na listach warszawskich z poszczególnych ugrupowań politycznych, przedstawiamy ich sylwetki i programy wyborcze, co jest bardzo ważne w podjęciu świadomego wyboru – mówi o. Zbigniew Pieńkos CSsR.
Wielu Polaków mieszkających za granicami naszego kraju z wielką troską patrzy na przyszłość swojej Ojczyzny, szczególnie w kontekście wychowania dzieci i młodzieży. Jak mówi o. Pieńkos, nie mogą pogodzić się z tym, że w XXI wieku dochodzi do dyskryminowania i prześladowania chrześcijan.
– Mieszkając wśród tych ludzi, widzę, jak wielu spośród z nich wraca do Polski po latach emigracji. Po tym, jak wypracowali sobie emerytury oraz wychowali i wykształcili dzieci, chcą właśnie w Ojczyźnie spędzić jesień swojego życia. Dlatego też żywo interesują się tym, jak będzie wyglądać Europa, do której kiedyś wrócą, oraz jacy ludzie będą reprezentować ich Ojczyznę w Parlamencie Europejskim – podkreśla dyrektor Centrali Radia Maryja w Chicago.
MPA