Zagrzmiało, będzie urodzaj!
Środa, 21 maja 2014 (02:00)Zamyślenia majowe ze św. Janem Pawłem II przygotowane przez ks. bp. Józefa Zawitkowskiego
Jestem, pamiętam, czuwam!
Młodzi nie wiedzą, a starsi już zapomnieli,
co to takiego Apel Jasnogórski.
Lata pięćdziesiąte tamtego stulecia
to szalejący reżim komunistyczny.
Religię wyrzucono ze szkół,
procesy księży, biskupów.
Prymas Polski Stefan Kard. Wyszyński w więzieniu.
Non possumus!
Dalej nie możemy!
A zbliżało się tysiąclecie chrztu Polski.
Kto nas przygotuje na wielkie Milenium?
Oczy wszystkich zwróciły się na Królową Polski,
Matkę Boską Częstochowską.
Ksiądz Prymas przygotował w więzieniu program
Wielkiej Nowenny i nauczył nas modlitwy,
która miała być jak capstrzyk, obudzeniem Narodu:
Maryjo, Królowo Polski,
jestem przy Tobie, pamiętam, czuwam!
Cały Naród
będzie modlił się Apelem, a biskupi,
gdziekolwiek będą,
będą błogosławić Narodowi.
Matka Boża rozpoczęła wędrówkę od biskupa
do biskupa, od parafii do parafii
i tak uczyniła rachunek sumienia nam, Polakom.
To wszystko przeżywał Karol Wojtyła jako kapłan,
jako biskup, a gdy był
na Jasnej Górze,
tak tłumaczył młodzieży
tę modlitwę:
Tu trzeba przychodzić
i przystawiać ucho,
jak bije serce Matki.
Jestem, to imię Boga.
Jestem wobec Boga.
Patrzcie na krzyż, Boże Jestem – znaczy Miłość.
Pamiętam! Wielkich dzieł Boga nie zapominajcie!
Nie zapominajcie krzyża, Zmartwychwstania,
Eucharystii i Pięćdziesiątnicy…
Człowiek trwa przy Bogu,
gdy pamięta.
Czuwam to znaczy staram się
być człowiekiem sumienia.
Zapomnieliśmy o Apelu,
nawet biskupi, co mają
tęgie głowy, a zapomnieli!
Ojcze Święty, obudź nas o 21.00.
Ks. bp Józef Zawitkowski